Młynarska nie wytrzymała po wypowiedzi Wellman na swój temat. "Dorota, to nie jest ok!"

2 dni temu 6

W niedawnej rozmowie Dorota Wellman przywo?a?a wypowied? Agaty M?ynarskiej sprzed lat. W odpowiedzi dziennikarka postanowi?a zareagowa?, odnosz?c si? do, jej zdaniem, krzywdz?cych s??w.

Agata M?ynarska, Dorota Wellman Agata M?ynarska, Dorota Wellman, KAPiF

W 2016 roku Agata Młynarska wywołała burzliwą dyskusję po facebookowym wpisie z wakacji nad Bałtykiem. Dziennikarka w ostrych słowach opisała tłumy i zachowania turystów we Władysławowie. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy, głównie zarzucających jej wywyższanie się i pogardliwy ton wobec innych wczasowiczów. Wypowiedź Młynarskiej sprzed dekady przywołała niedawno Dorota Wellman.

Zobacz wideo Marcin Prokop podsumował przyjaźń z Dorotą Wellman. Brakuje mu jednego

Dorota Wellman w mocnych słowach o Agacie Młynarskiej. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać 

Dorota Wellman w jednym z najnowszych odcinków podcastu, który prowadzi z synem - "WELLcome w popkulturze" - nawiązała do sytuacji sprzed lat. Dziennikarka poruszyła temat znanych osób, które jej zdaniem w krytyczny sposób wypowiadały się o Polsce i Polakach. Jako przykład przywołała koleżankę po fachu, nawiązując do jej wpisu sprzed niemal dekady. - Agata Młynarska nie lubiła Polaków nad morzem. Jerzy Stuhr czasami wstydził się mówić po polsku, co było dla mnie szokiem - wyjawiła.

Słowa te szybko dotarły do Młynarskiej, która postanowiła publicznie zareagować. Dziennikarka uznała, że jej wypowiedź z 2016 roku została sprowadzona do krzywdzącego uproszczenia. W komentarzu pod fragmentem podcastu jasno wyjaśniła swój punkt widzenia. "Dorota! To nie jest ok. Nie taki był sens mojej wypowiedzi w 2016 roku na ten temat - napisałam, że nie akceptuję pijanych, krzyczących, niepozwalających odpocząć innym, pijących piwo wakacjuszy. Podchwyciła to rodząca się na potęgę pisowska propaganda i rozgrzała ten temat do granic możliwości" - napisała Agata Młynarska. 

Agata Młynarska przypomniała, jak bardzo podobne słowa ją kiedyś kosztowały

Młynarska w dalszej części swojego komentarza przypomniała, że dotkliwie odczuła konsekwencje krzywdzącej jej zdaniem narracji. Jak zaznaczyła, sprawa doprowadziła do fali hejtu i licznych publikacji, z którymi musiała walczyć na drodze prawnej. "Stałam się ofiarą hejtu, wygrałam wszystkie sprawy z portalami i gazetami, w których pisano o mnie straszne rzeczy. Mówienie, że 'nie lubię Polaków', nawet jako żart czy z przymrużeniem oka, w czasach, kiedy rozumienie treści stało się niestety literalne, czyli dosłowne, jest wobec mnie nieuczciwe" - wyjawiła prezenterka.

Na koniec Młynarska jeszcze raz podkreśliła, że swoją wypowiedzią jedynie piętnowała szkodliwe zachowania. "Nigdy, Dorota, nie powiedziałam, że 'nie lubię Polaków', miałam odwagę, podobnie jak i Ty, wiele razy piętnować niestosowne zachowania naszych rodaków. A to jest zasadnicza różnica" - dosadnie podsumowała Młynarska.

Przypomnijmy, że wypowiedź Młynarskiej z 2016 roku wywołała medialną burzę. "We Władysławowie jest totalny armagedon - zjechali wszyscy państwo Kiepscy z rodzinami i przyjaci?mi, jedzenie jest drogie i przeważnie niedobre - ryby smażone na oleju niepierwszej świeżości, królują gofry i fryty. Wszędzie gra muzyka, w każdej knajpie faceci w gastronomicznej ciąży opędzają się od swoich dzieci i umęczonych żon. Wiadomo, dobry browar to podstawa!" - pisała wówczas Młynarska.

Dzi?kujemy za przeczytanie artyku?u!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło