Minister zabrał głos po decyzji Nawrockiego. Wpis wbudza wiele emocji

1 dzień temu 7

Prezydent Karol Nawrocki zawetował dziś trzy ustawy, między innymi tę o usługach cyfrowych (DSA). Decyzja wywołała ostrą reakcję ministra cyfryzacji-Krzysztofa Gawkowskiego, który w mediach społecznościowych ocenił ją jako zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli w internecie. Jego zdaniem weto osłabia ochronę dzieci, sprzyja dezinformacji i pozostawia użytkowników na łasce algorytmów największych platform.

Więcej władzy algorytmów, mniej praw obywateli

Krzysztof Gawkowski przypomniał, że ustawa o usługach cyfrowych miała wprowadzić dodatkowe gwarancje dla użytkowników, w tym prawo do odwołania się od decyzji podejmowanych przez platformy internetowe oraz większą przejrzystość działania algorytmów.

W jego ocenie weto oznacza pozostawienie obywateli bez skutecznej ochrony przed hejtem, oszustwami i manipulacją treściami.

To nie jest obrona wolności słowa

- napisał minister.

Prezydent zawetował bezpieczeństwo
w Internecie. To cios wymierzony w Polskę i w Polaków.

Karol Nawrocki wetując ustawę o usługach cyfrowych (DSA), wystawił polskie dzieci na żer internetowym predatorom. To weto to nie jest obrona wolności słowa – to klauzula bezpieczeństwa dla…

— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) January 9, 2026

„Dzieci wystawione na żer predatorom”

W swoim wpisie minister cyfryzacji stwierdził, że zawetowanie ustawy oznacza osłabienie mechanizmów ochrony najmłodszych użytkowników internetu. Jak podkreślił, DSA miała wzmocnić walkę z przemocą w sieci, groomingiem oraz działalnością pedofilów, którzy dziś często działają w warunkach ograniczonej odpowiedzialności platform.

Według ministra brak nowych regulacji sprawia, że internetowi przestępcy mogą nadal funkcjonować w poczuciu bezkarności, a państwo rezygnuje z narzędzi, które miały zwiększyć bezpieczeństwo dzieci i rodzin.

Otwarta przestrzeń dla dezinformacji i zagranicznych kampanii

Jednym z kluczowych elementów DSA była walka z dezinformacją oraz zagranicznymi kampaniami wpływu. Minister cyfryzacji wskazał, że weto osłabia odporność Polski na tego typu działania, w tym na rosyjską propagandę. Jak podkreślił, ustawa miała chronić państwo i obywateli przed manipulacją informacyjną oraz nieuczciwymi praktykami w sieci.

Wetując DSA, Prezydent mówi: najpierw algorytmy, najpierw hejt, najpierw zło - dopiero potem obywatele

– podsumował minister, nazywając decyzję powodem do wstydu.

Przeczytaj źródło