Prezydent Karol Nawrocki i przedstawiciele PiS mają jeszcze czas, by przekonać Włochów do zmiany zdania w sprawie umowy UE-Mercosur - przekonywał w piątek w Sejmie minister rolnictwa Stefan Krajewski. Zapowiedział dalsze kroki, gdyby umowa jednak weszła w życie.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Państwa członkowskie UE wyraziły w piątek wstępną zgodę na umowę handlową z krajami Mercosur - Argentyną, Brazylią, Urugwajem i Paragwajem. Decyzję podjęli w piątek ambasadorowie unijnych krajów w Brukseli i uruchomili procedurę pisemną w tej sprawie. Jeśli w piątek do godziny 17 żaden kraj nie zgłosi sprzeciwu, wtedy umowa zostanie zatwierdzona. Przeciwko porozumieniu zagłosowały Polska, Austria, Francja, Irlandia i Węgry. Belgia wstrzymała się od głosu. Zgoda na umowę z Mercosur oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen będzie mogła polecieć w poniedziałek 12 stycznia do Paragwaju, aby podpisać porozumienie handlowe.
- Trzeba dzisiaj "podziękować" panu prezydentowi i Włochom, którzy nie dołączyli się do krajów, głosujących przeciwko umowie z krajami Mercosur - komentował w piątek w Sejmie minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski z PSL. - Polska, Francja, Irlandia, Austria, Węgry zagłosowały przeciw, Belgia wstrzymała się. Włosi, którzy mieli nas wspierać, zagłosowali za umową - dodał.
Wezwał zarazem prezydenta Nawrockiego i polityków PiS, by próbowali jeszcze rozmawiać z Włochami, by Rzym zmienił zdanie w sprawie umowy. - Mają jeszcze czas przedstawiciele PiS, pan prezydent, żeby z Włochami rozmawiać. (...) Jeżeli PiS i środowisko prezydenta mówią, że rząd nie może zbudować mniejszości blokującej, to niech pokażą swoją skuteczność, której zabrakło - zaapelował Krajewski.
Potwierdził, iż rząd zaskarży umowę UE-Mercosur do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. - Żeby zbadał, czy ona została wprowadzona i przeprowadzona zgodnie z unijnym prawem - zaznaczył minister rolnictwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!







English (US) ·
Polish (PL) ·