Miłość pod celą. "Strażnik dawał znak kaszlem, kiedy szedł dyrektor"

4 miesięcy temu 50
Większość więziennych intymnych pokojów działa na co dzień jako… składziki na sprzęt. Dopiero kiedy zjawia się kontrola z zewnątrz, szybko się je urządza, wstawia łóżko, kładzie kocyk — opowiada Jacek Miczek, który w dwa lata temu wyszedł na wolność. Przekonuje, że prawo do widzeń intymnych w polskich aresztach zwykle nie jest respektowane.
Przeczytaj źródło