Kiedy w relacji romantycznej przeżywamy stan gwałtownego, często nieopanowanego zauroczenia, a nasze myśli o drugiej osobie stają się natrętne, nasze emocje rozedrgane i nieproporcjonalne, sądzimy, że to efekt zakochania. Być może jednak to wcale nie jest miłość. W takim razie — co?