- 80 proc. spośród 400 tys. zgonów rocznie w Europie z powodu przewlekłych chorób płuc spowodowane jest POChP
- Liczba chorych na POChP szacowana jest w Polsce na 2 mln osób. Ponad 7 proc. spośród nich to pacjenci z chorobą zaawansowaną - z niewydolnością oddechową
- W grupie wiekowej 50-59 lat, a zatem jeszcze w wieku produkcyjnym, choruje blisko 19 proc. kobiet i blisko 39 proc. mężczyzn, z czym wiąże się często konieczność rezygnacji z pracy
- Koszty związane z POChP oceniane są w naszym kraju na 16,5 mld zł rocznie
POChP przyczyną 80 proc. zgonów z powodu przewlekłych chorób płuc
- Ok. 0,5 mld ludzi na świecie żyje z przewlekłymi chorobami układu oddechowego, takimi jak astma, POChP, mukowiscydoza, czy śródmiąższowe choroby płuc. W 2021 r. choroby płuc spowodowały globalnie ponad 18 mln zgonów - mówiła Tatiana Makarewicz, specjalistka do spraw zdrowia publicznego w krajowym biurze WHO w Polsce na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc. Spotkanie było poświęcone Przewlekłej Obturacyjnej Chorobie Płuc (POChP).
Makarewicz przypomniała, że w regionie europejskim z przewlekłymi chorobami układu oddechowego żyje ponad 82 mln osób. Każdego roku po raz pierwszy rozpoznaje się je u 7 mln osób, a rocznie umiera z ich powodu 400 tys. osób. Niemal 80 proc. tych zgonów spowodowanych jest POChP. Straty produktywności z tym związane sięgają prawie 21 mld USD rocznie.
- Do takiego stanu rzeczy przyczyniają się przede wszystkim zanieczyszczenie powietrza oraz palenie tytoniu. Sam tylko tytoń powoduje rocznie 3 mln zgonów z powodu chorób płuc – zauważyła.
Co proponuje WHO?
Jak wskazywała, przewlekłym chorobom układu oddechowego można jednak zapobiegać i skutecznie nimi zarządzać. W niektórych krajach wskaźniki umieralności spadły dzięki mocnej profilaktyce i lepszym metodom leczenia. Ten postęp jest jednak kruchy, głównie z powodu nierówności i rozproszonych danych. Jasną mapę drogową daje natomiast rezolucja WHO w sprawie promowania zintegrowanego podejścia do zdrowia płuc.
- Wzywa ona do opracowania krajowych polityk zdrowia płuc, obejmujących zarówno choroby zakaźne, jak i niezakaźne. Ważnym elementem tych działań musi być włączenie zdrowia płuc do podstawowej opieki zdrowotnej z jasnymi ścieżkami kierowania pacjenta do opieki wyższego poziomu. Konieczne jest wzmocnienie profilaktyki i świadomości m.in. poprzez walkę z zanieczyszczeniem powietrza, egzekwowanie ochrony zdrowia w miejscu pracy, rozwój kontroli używania tytoniu i rozwijanie programów szczepień przeciwko zakażeniom układu oddechowego – wymieniała Tatiana Makarewicz.
- Dlatego apelujemy do decydentów: inwestujmy w potencjał POZ. Egzekwujmy silniejsze regulacje dotyczące tytoniu i jakości powietrza. Zapewnijmy dostęp do przystępnych cenowo leków, szczepionek i diagnostyki. Finansujmy badania, które wypełnią luki w danych i przyspieszą innowacje – dodała.
POChP: polskie statystyki
Dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc odniosła się do danych dotyczących Polski.
- Szacuje się, że w naszym kraju na POChP choruje 2 mln osób. Ponad 7 proc. spośród nich to pacjenci z chorobą zaawansowaną - z niewydolnością oddechową. Tej grupy dotyczy liczba 56 tys. hospitalizacji rocznie. Tymczasem, jak wynika z amerykańskich badań, za kilka lat koszt hospitalizacji chorego z zaostrzeniem POChP przekroczy koszt hospitalizacji chorego z zawałem serca. To pokazuje, z jaką skalą mamy do czynienia, także w zakresie wydatków finansowych - mówiła dr Czajkowska-Malinowska.
Zwróciła również uwagę, że w ostatnich latach zmieniła się struktura chorych na POChP. Dotychczas byli to głównie palący mężczyźni 40+. Od 2014 r. wśród chorych zaczęły jednak dominować kobiety. Stanowią one obecnie ponad 51 proc., co jest wynikiem palenia tytoniu z poprzednich dekad.
- Liczba chorych wzrasta wraz z wiekiem. W grupie wiekowej 50-59 lat, a zatem jeszcze w wieku produkcyjnym, choruje blisko 19 proc. kobiet i blisko 39 proc. mężczyzn, z czym wiąże się często konieczność rezygnacji z pracy i korzystania z renty inwalidzkiej – zaznaczyła specjalistka.
Dodała, że pacjenci z POChP kilkakrotnie częściej zachorowują też na raka płuca: 72 proc. mężczyzn i 52 proc. kobiet, u których zdiagnozowano ten nowotwór, chorowało wcześniej na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.
- Jeśli chodzi o zaostrzenia POChP, w 2018 r. dotyczyły one ponad 97 tys. pacjentów i były przyczyną 56 tys. hospitalizacji. Należy mieć świadomość, że wspomniane zaostrzenia są stanem zagrożenia życia – można je określić jako udar lub zawał dla płuc. Konsekwencje zaostrzeń wykraczają jednak poza płuca, wiążą się bowiem z ryzykiem rozwoju powikłań sercowo-naczyniowych, co tylko potęguje problem – podkreślała dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska.
Ile nas kosztuje POChP?
Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc mówiła także o kosztach leczenia POChP.
- Jeśli chodzi o koszty bezpośrednie, jeden chory przyjmuje najczęściej trzy leki, co oznacza kwotę ok. 600 zł miesięcznie. Koszty refundacji są zatem olbrzymie. Do tego dochodzą wydatki związane z leczeniem w ramach POZ, AOS, hospitalizacje, rehabilitacja oraz domowe leczenie tlenem, czy respiratorem. Po stronie kosztów pośrednich należy zapisać renty inwalidzkie, absencje chorobowe, utratę produktywności oraz domy opieki i ZOL-e – wymieniała.
- W Polsce na choroby płuc choruje ponad 6 mln osób. Liczba zgonów z ich powodu to 140 tys., a utraconych zdrowych lat życia – 3,1 mln. Koszty generowane przez choroby układu oddechowego wynoszą 218 mld zł. W przypadku samej tylko POChP to 16,5 mld zł rocznie – wskazywała dr Czajkowska-Malinowska.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

12 godziny temu
3





English (US) ·
Polish (PL) ·