Mieszkańcy bloków dostają listy grozy. Podwyżki nawet o 20 proc.

2 tygodni temu 29

Data utworzenia: 30 grudnia 2025, 6:00.

Do skrzynek pocztowych mieszkańców spółdzielni już trafiają informacje o podwyżkach czynszów. Rosnące opłaty lokalne, wyższa płaca minimalna spowodują, że koszty utrzymania mieszkania pójdą w górę. Doradca rynku nieruchomości Tomasz Błeszyński ostrzega, że podwyżki mogą wynieść 8-20 proc.

Spółdzielnie już rozsyłają pisma o podwyżkach. Opłaty za eksploatację lokalu rosną nawet o 20 proc. Foto: Edytor/Dawid Markysz/Edytor, Przemysław Gryń/newspix.pl, Fakt.pl

Nowy rok, nowe stawki czynszów — lokatorzy są już przyzwyczajeni do tego, że wraz z początkiem roku rosną opłaty za eksploatację mieszkań. W tym roku skala podwyżek zaskakuje. Oto przykład z warszawskiej spółdzielni "Służew nad Dolinką". Do mieszkańców właśnie dotarła informacja o nowych stawkach, które mają obowiązywać od 1 kwietnia 2026 r.

Zmiana stawek za eksploatację mieszkania.

Fakt redakcja

Zmiana stawek za eksploatację mieszkania.

To oznacza, że koszty eksploatacji dla członków spółdzielni rosną o 2,8 proc. (czyli mniej niż prognozowany na 3 proc. wskaźnik inflacji). Jednak dla użytkowników, którzy członkami nie są, koszty rosną o 4,5 proc. Wydatki na fundusz remontowy będą wyższe o 20 proc. Opłata za konserwację domofonów — o 39 proc. I ta warszawska spółdzielnia nie będzie wyjątkiem.

W przyszłym roku czynsze i opłaty eksploatacyjne mogą wzrosną w granicach od 8 do nawet 20 proc. w skali roku. Największe podwyżki dotkną budynki korzystające z ciepła systemowego i wymagające zwiększenia funduszu remontowego — mówi "Faktowi" Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości. — Wynika to z kumulacji kilku zjawisk: wzrostu płacy minimalnej, zakończenia obowiązywania rządowych tarcz osłonowych na ceny prądu i ciepła, rosnących kosztów ubezpieczeń, niedoboru fachowców w branży technicznej oraz stałego wzrostu kosztów materiałów i usług budowlanych — wylicza ekspert.

Wyższa płaca minimalna oznacza wyższe czynsze

Obecnie płaca minimalna wynosi 4666 zł brutto. Od 1 stycznia 2026 r. zostanie podniesiona do 4806 zł brutto — o takiej stawce zdecydował rząd. — To bezpośrednio wpłynie na koszty usług zlecanych przez wspólnoty mieszkaniowe i zarządców nieruchomości. Dotyczy to w szczególności firm sprzątających, konserwatorskich, ochroniarskich oraz zarządzających. W praktyce oznacza to, że nawet przy utrzymaniu dotychczasowego zakresu usług, stawki jednostkowe wzrosną, a różnica zostanie przeniesiona na mieszkańców w formie wyższych opłat eksploatacyjnych — wskazuje Tomasz Błeszyński.

Dostałeś podwyżkę czynszu? Możesz się odwołać

Jak podkreśla, już teraz branża zarządzania nieruchomościami boryka się z problemem niedoboru kadr. — Młodzi ludzie niechętnie wybierają zawody techniczne, a specjaliści od wentylacji, pomp ciepła, bram automatycznych czy instalacji elektrycznych stają się coraz trudniej dostępni. Brak wykwalifikowanych pracowników prowadzi do wzrostu stawek za usługi, co w dłuższej perspektywie wpływa na ogólny poziom kosztów utrzymania budynków — wyjaśnia Tomasz Błeszyński.

Za droższe remonty zapłacą lokatorzy

Kolejny powód, który może wpłynąć na podwyżkę opłat za eksploatację, to koszty ubezpieczenia budynków. W 2024 i 2025 r. składki ubezpieczeniowe wzrosły średnio o 15–20 proc., a prognozy nie wskazują, by miało się to zmienić. — Równolegle rosną koszty remontów i prac budowlanych. Brak dostępnych wykonawców i wysokie ceny materiałów budowlanych powodują, że stawki za podstawowe prace — jak izolacja balkonów czy modernizacja elewacji — potrafią osiągać poziomy uznawane jeszcze niedawno za "zaporowe". W wielu przypadkach koszty takich inwestycji wzrosły nawet o 30–50 proc. w ciągu dwóch lat. To oznacza, że wspólnoty, które planują większe remonty w 2026 r., będą musiały zwiększyć odpisy na fundusz remontowy, a tym samym podnieść całkowite miesięczne obciążenia właścicieli lokali — wskazuje ekspert.

Podatek aż 28 razy w górę. Ekspertka mówi o otwartej wojnie z deweloperami

I nawet jeśli wspólnota lub spółdzielnia zdecydują się na modernizacje, by zmniejszyć koszty, opłaty i tak będą musiały być wyższe. — Średnie stawki za zarządzanie budynkami, które dotychczas oscylują średnio wokół 0,60 — 1,00 zł za m kw., mogą wzrosnąć do poziomu 1,50 — 2,00 zł za m kw. — szacuje Tomasz Błeszyński.

/1

newspix.pl/Przemysław Gryń/newspix.pl

– Nie wiem czy w przyszłym roku będą jakieś podwyżki związane z utrzymaniem mieszkania, ale raczej nie jestem na nie przygotowana. Niestety w naszym kraju emeryci nie mają wysokich emerytur i ciężko by im było sprostać podwyżkom sięgającym na przykład 10 proc. Były by one dla nich nadzwyczaj dolegliwe. Takie podwyżki powinny być zapowiadane z dużym wyprzedzeniem i wraz z ich wejściem w życie osoby w najcięższej sytuacji materialnej powinny dostać wsparcie w postaci programów osłonowych. Ja aktualnie za swoje mieszkanie płacę około 800 zł czynszu wraz z mediami – mówi Aleksandra (72 l.) z Łodzi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło