Michał Dworczyk o sporze w PiS: Są dwie wizje. "Nie warto odnosić się do takich niegrzecznych wypowiedzi"

3 tygodni temu 13

Michał Dworczyk, komentując spory frakcyjne wewnątrz PiS, skrytykował też Jacka Kurskiego za jego ostatnie wpisy na temat byłego premiera. - Nie pełni dzisiaj żadnej funkcji w partii. Powinien skupić się na swojej pracy i nie zabierać głosu publicznie - powiedział europoseł w TVN24 .

Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk na konferencji PiS, 19 grudnia 2025 r. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Dwie wizje

Europoseł PiS i były szef KPRM Michał Dworczyk tłumaczył w TVN24, o co chodzi w konflikcie, który od kilku tygodni trwa w Prawie i Sprawiedliwości. - W największym uproszczeniu są dwie wizje. Z jednej strony koncepcja partii, która radykalizuje przekaz, wchodzi w licytacje z innymi prawicowymi partiami, między innymi Konfederacją, w licytacje na różnego rodzaju bardzo ostre hasła. I druga koncepcja, nowoczesnej, konserwatywnej partii, która skupia się na projektach rozwojowych, ambitnych pomysłach na przyszłość Polski - powiedział Dworczyk. Jak ocenił, "dobrze, że taka dyskusja się toczy". - Gorzej, że ona czasami ma miejsce w mediach, bo to akurat nam nie służy, co widać po kolejnych sondażach, które pokazują, że Prawo i Sprawiedliwość w ostatnim czasie ma gorsze poparcie - przyznał.

Krytycznie o wpisach Kurskiego

Dworczyk podkreślił, że "to nie jest kwestia sprowadzania tego wszystkiego do spraw personalnych, czy pan X z panem Y się może porozumieć". - Pytanie jest takie, czy te dwie wizje nowoczesnej prawicy da się połączyć w jednej formacji politycznej w dzisiejszych czasach. Ja tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak - powiedział. Polityk krytycznie ocenił też głośne wpisy Jacka Kurskiego na temat Mateusza Morawieckiego, w tym sugestie o możliwym szantażowaniu byłego premiera. W ocenie Dworczyka "to są jakieś bzdury". - Przytaczanie akurat wypowiedzi Jacka Kurskiego jest kompletnie bez sensu, ponieważ on nie pełni dzisiaj żadnej funkcji w partii - powiedział. Dodał, że nie warto "odnosić się do tego typu niegrzecznych wypowiedzi", a Kurski "powinien skupić się na swojej pracy i nie zabierać głosu publicznie".

Zobacz wideo Zaatakował seniorkę w windzie i okradł kolejną na ulicy. 37-latek zatrzymany przez katowickich policjantów

Walka frakcji w PiS

Od kilku tygodni media opisują spory w PiS. Skonfliktowane są ze sobą dwie frakcje: środowisko Mateusza Morawieckiego i grupa tzw. maślarzy, reprezentowana m.in. przez Jacka Sasina, Przemysława Czarnka i Tobiasza Bocheńskiego. 15 grudnia wpisami na X zaatakował byłego premiera Jacek Kurski. Zarzucił mu m.in. błędy w polityce klimatycznej i nielojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli jest on (Morawiecki - red.) jest czymś szantażowany, jeśli kuszony jest kooptacją do władzy i osobistymi gwarancjami w zamian za rozbicie albo osłabienie prawicy (jak sekundują mu media i politycy K13G) to jego obowiązkiem jest stanięcie w prawdzie i powiedzenie tego albo publicznie, albo swojemu politycznemu zwierzchnikowi" - stwierdził były szef TVP.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło