Europejski rynek motoryzacyjny wybrał nowego króla. Podczas uroczystej gali na targach Brussels International Motor Show, tytuł Samochodu Roku 2026 zdobył Mercedes CLA. Zwycięstwo to ma wymiar historyczny, ponieważ niemiecka marka wraca na szczyt tego prestiżowego plebiscytu po ponad pół wieku przerwy od triumfu.
Car of the Year (COTY) to najstarsze i najbardziej cenione wyróżnienie w europejskiej branży motoryzacyjnej, przyznawane niezmiennie od 1964 roku. Tegoroczna, już 63. edycja konkursu, zgromadziła jury składające się z 59 niezależnych dziennikarzy motoryzacyjnych, reprezentujących 23 kraje Starego Kontynentu. Celem plebiscytu jest wyłonienie najlepszego nowego samochodu, który wniósł największy wkład w rozwój rynku w danym sezonie. Procedura wyboru jest często porównywana do mechanizmu znanego z Eurowizji ze względu na system przyznawania punktów przez poszczególne kraje.
Bezdyskusyjna dominacja w głosowaniu
Werdykt wydany przez jurorów nie pozostawił w tym roku złudzeń co do faworyta. Mercedes CLA zdeklasował konkurencję, gromadząc na swoim koncie łącznie 320 punktów. O skali tego sukcesu najlepiej świadczy przepaść punktowa dzieląca zwycięzcę od zdobywcy drugiego miejsca, która wyniosła 100 punktów. Aż 22 z 59 dziennikarzy motoryzacyjnych umieściło Mercedesa CLA na pierwszym miejscu w swoich kartach do głosowania.
Zwycięstwo to oznacza przejęcie korony od ubiegłorocznego zwycięzcy, Renault 5 E-Tech oraz przerwanie dobrej passy francuskich producentów. Dla Mercedesa jest to moment szczególny, ponieważ ostatni raz tytuł Samochodu Roku trafił do niemieckiej marki w 1974 roku, kiedy to nagrodzono luksusowy model 450 SE/SEL.
Pozostałe modele COTY
Tegoroczna edycja konkursu stała pod znakiem pełnej elektryfikacji – wszyscy finaliści wyposażeni byli w zelektryfikowane układy napędowe. Za plecami Mercedesa toczyła się zacięta walka o podium. Drugie miejsce przypadło Skodzie Elroq, która uzyskała 220 punktów, wyprzedzając nieznacznie Kię EV4, zamykającą pierwszą trójkę z wynikiem 208 punktów.
Tuż za podium uplasował się Citroen C5 Aircross, tracąc do trzeciego miejsca zaledwie jeden punkt. Dalsze pozycje zajął włoski Fiat Grande Panda oraz Dacia Bigster. Grupę finalistów zamknęło Renault 4, które mimo bycia duchowym następcą zeszłorocznego zwycięzcy, zdobyło 150 punktów i nie zostało wskazane jako "numer 1" przez żadnego z jurorów.
Poniżej prezentujemy, jak rozłożyły się punkty Car of the Year 2026:
- Mercedes CLA – 320 pkt.
- Skoda Elroq – 220 pkt.
- Kia EV4 – 208 pkt.
- Citroen C5 Aircross – 207 pkt.
- Fiat Grande Panda – 200 pkt.
- Dacia Bigster – 170 pkt.
- Renault 4 – 150 pkt.
Technologia była kluczem do sukcesu
Eksperci są zgodni, że o zwycięstwie nowego CLA przesądziło unikalne połączenie komfortu klasy premium z przełomową wydajnością nowej ery – choć model oferowany jest również w wariantach spalinowych, to wersja elektryczna absolutnie zrewolucjonizowała segment. Jurorzy szczególnie docenili zastosowanie architektury 800V, która pozwala na ultraszybkie uzupełnianie baterii. Wariant z większą baterią o pojemności 85 kWh netto potrzebuje zaledwie 22 minut, aby naładować ją z poziomu 10 do 80%, przyjmując moc do 320 kW.
Istotnym czynnikiem była także rekordowa efektywność aerodynamiczna, która w połączeniu z wydajnym napędem przełożyła się na zasięg sięgajacy w topowych wersjach nawet 800 km. Kierowcy mogą również wybrać spośród dwóch wariantów akumulatorów, przy czym nawet podstawowa wersja 58 kWh zapewnia solidne 550 km zasięgu, co czyni ten samochód niezwykle praktycznym w codziennym użytkowaniu.
Mercedes wygrywa w Europie, Audi w Chinach
Gdy Europa oklaskuje Mercedesa, w Chinach powód do radości ma inna niemiecka marka. Tytuł China Car of the Year 2026 zdobyło AUDI E5 Sportback. Model ten powstał w ścisłej współpracy z państwowym koncernem SAIC i zadebiutował pod nową nazwą marki "AUDI" – pisaną wielkimi literami i pozbawioną charakterystycznego logo z czterema pierścieniami. Jest to nowa elektryczna marka zbudowana specjalnie pod rynek chiński. Co ciekawe, projektantem nadwozia i całej linii modeli marki był Kamil Łabanowicz.
Zwycięski model zrywa z europejską tradycją stylistyczną, oferując design zaprojektowany od podstaw, z myślą o chińskim kliencie. Samochód imponuje osiągami, oferując w topowej specyfikacji moc 787 KM (579 kW) i przyspieszenie do "setki" w 3,4 sekundy. Przy zasięgu wynoszącym 770 km, auto zostało wycenione na około 120-165 tysięcy złotych.

5 godziny temu
3






English (US) ·
Polish (PL) ·