Media: dwaj Polacy zabili dwóch Niemców w Hiszpanii. Nowe fakty

1 tydzień temu 24

Data utworzenia: 1 stycznia 2026, 21:30.

Widok ten przeraził kobietę, która wyszła na spacer: nagle natknęła się na dwóch mężczyzn ciągnących dwa ciała po ziemi. Zamierzali wsadzić je do samochodu i pozbyć się ich. Kobieta zaczęła histerycznie krzyczeć i wezwała Gwardię Cywilną. Wtedy zabójcy zorientowali się, że zostali nakryci, uciekli z powrotem do domu, z którego przyszli, i zabarykadowali się w środku. — "Wejdźcie, jeśli macie odwagę. Czekamy na was" — wykrzykiwali do śledczych. Właśnie pojawiły się nowe informacje na temat brutalnej zbrodni Polaków w Hiszpanii.

Dwaj obywatele Polski zostali zatrzymani w Hiszpanii pod zarzutem brutalnego zabójstwa. Foto: EPA/MORELL/PAP, Pablo MIRANZO / AFP

O zbrodni, której mieli dokonać dwaj Polacy, rozpisują się hiszpańskie media. Policjant, który odebrał telefon od wstrząśniętej kobiety, początkowo myślał, że to żart. To, co usłyszał, brzmiało, jak scena z sensacyjnego filmu o mafii niż rzeczywistość. Kiedy jednak zdał sobie sprawę, że to nie fikcja, wysłał do domu w La Marina w Alicante, niedaleko Elche, wszystkich dostępnych funkcjonariuszy.

Elche: Polacy oskarżeni o brutalne zabójstwo

Na miejsce przybył także negocjator. Była godzina 18.30 w poniedziałek, 22 grudnia. Śledczy próbowali rozmawiać z Polakami, ale nie udało się to. Wkrótce śledczy dowiedzieli się, że podejrzani to dwaj Polacy w wieku 19 i 35 lat. Sędzia właśnie ich wypuścił po tym, jak napadli na salon samochodowy. — W celach policyjnych obrażali funkcjonariuszy, pluli na nich, bili ich i obrzucali obelgami — ustalił dziennikarz Nacho Abad z hiszpańskiego dziennika El Debate.

Zobacz także: Hiszpania wstrząśnięta tragedią pod Alicante. Nowe szczegóły śledztwa ws. Polaków

Z aresztu udali się do domu, który nielegalnie (bez umowy) zajęli. Właścicielem był Niemiec. Gdy tylko dowiedział się o włamaniu, wysłał trzech znajomych Niemców, aby nakłonili mężczyzn do opuszczenia wilii. Wtedy doszło do brutalnego ataku. Dwóch mężczyzn nie przeżyło. Jednemu udało się uciec, ale przebywa na oddziale intensywnej terapii w stanie krytycznym.

Przez wiele godzin negocjator Gwardii Cywilnej bezskutecznie próbował porozumieć się z Polakami. — Wyszli z domu i z buntowniczym wyrazem twarzy spojrzeli na funkcjonariuszy. Strażnicy wycelowali w nich broń i kazali im położyć się na ziemi. Żaden z nich nie posłuchał. Nie przejęli się tym. Odwrócili się i bez widocznego strachu wrócili do domu — opisuje Nacho Abad.

Alicante: Polacy zatrzymani przez Gwardię Cywilną

O godzinie 7 rano następnego dnia drugi negocjator z pomocą tłumacza, próbował z nimi rozmawiać. Nie było jednak możliwości negocjacji. Polacy nie mieli zakładników. Jedynym celem negocjacji było przekonanie ich do wyjścia lub zyskanie czasu na dotarcie grupy szturmowej do domu.

W końcu przybył oddział szturmowy. Dwudziestu funkcjonariuszy wyposażonych w tarcze, kamizelki kuloodporne i hełmy. Polacy nie stawiali już oporu. Grozi im dożywocie.

Zobacz także: Tragedia w Giżycku w sylwestrową noc. Policja publikuje nagranie z zatrzymania

/7

Pablo MIRANZO / AFP

Tu doszło do tragedii.

/7

Pablo MIRANZO / AFP

Do tragedii doszło w domu położonym w pobliżu osiedla mieszkaniowego w El Pinet.

/7

EPA/MORELL / PAP

Polacy nielegalnie zajmowali willę, a Niemcy próbowali ich stamtąd usunąć.

/7

Roberto Plaza/Red Carpet Pictures / Zuma Press

Obława na Polaków trwała blisko 20 godzin.

/7

Guardia Civil / -

Na miejscu pracowały wyspecjalizowane jednostki Guardia Civil.

/7

Guardia Civil / -

Mężczyźni z Polski znani byli wcześniej śledczym.

/7

Guardia Civil / -

Teraz Polakom grozi do dożywocie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło