Marna jakość przydziałowych butów sprawiła, że żołnierze od lat kupowali je sobie na własną rękę. MON najpierw przymykał na to oko, potem zalegalizował, a w końcu w praktyce zakazał - pisze piątkowa „Gazeta Wyborcza".
Marna jakość przydziałowych butów sprawiła, że żołnierze od lat kupowali je sobie na własną rękę. MON najpierw przymykał na to oko, potem zalegalizował, a w końcu w praktyce zakazał - pisze piątkowa „Gazeta Wyborcza".