Małżeństwo nie udowodniło, skąd ma pieniądze. Muszą zapłacić 75-proc. podatek

2 tygodni temu 20
  • Małżonkowie kupili nieruchomość za ponad 320 tys. złotych, ale nie byli w stanie podać źródła tych środków
  • Tłumaczyli się na różne sposoby, ale nie zdołali przekonać naczelnika urzędu skarbowego
  • Jak przytacza "DGP", naczelnik miał wyliczyć, że małżonkowie mogli mieć 243 tys. zł zgromadzonych oszczędności, a w 2016 roku wydali o ponad 46 tys. zł więcej niż mieli przychodów
  • W związku z powyższym para została obciążona 75-proc. podatkiem od przychodów z nieujawnionych źródeł

Trudności z wyjaśnieniem pochodzenia pieniędzy

Dziennik Gazeta Prawna przytacza historię małżeństwa, które kupiło nieruchomość za ponad 320 tys. zł. Jednakże para nie potrafiła wyjaśnić pochodzenia tych środków. Podatnicy tłumaczyli się na różne sposoby, m.in. próbowali przekonać, że przechowywali w domu prezenty po zmarłym w 1977 roku pierwszym mężu kobiety, a także twierdzili, że zgromadzili też pieniądze z pracy, którą kobieta wykonywała w gospodarstwie rolnym swoich rodziców przed zawarciem małżeństwa, jeszcze w latach 60. XX wieku.

Jednakże nie zdołali przekonać naczelnika urzędu skarbowego, ponieważ małżonkowie nie przedstawili żadnych dowodów na to, że pamiątki po zmarłym mężu zostały sprzedane. Na dodatek – jak przytacza „DGP” - nie wykazali, kiedy i w jaki sposób środki ze sprzedaży tych przedmiotów miały być przechowywane i wykorzystane.

Także zarobek z rzekomej pracy w latach 60. XX wieku wzbudził wątpliwości, ponieważ praca ta nie została udokumentowana. Naczelnik miał wyliczyć, że małżonkowie mogli mieć 243 tys. zł zgromadzonych oszczędności, a w 2016 roku wydali o ponad 46 tys. zł więcej niż mieli przychodów. W takiej sytuacji ustalił, że każde z nich powinno zapłacić ponad 17 tys. zł podatku od przychodów z nieujawnionych źródeł (stawka wynosi 75 proc.) – wyjaśnia „DGP”.

Natomiast dyrektor izby administracji skarbowej skorygował decyzje naczelnika i w efekcie obniżył zobowiązanie każdego z małżonków do ponad 10 tys. zł.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który oddalił skargi małżonków. Orzekł, że małżonkowie nie przedstawili wystarczających dowodów na to, skąd pochodziły środki na zakup nieruchomości.

W powyższej sprawie orzekał także Naczelny Sąd Administracyjny. Potwierdził on, że jeśli „podatnik nie potrafi wykazać legalnych źródeł finansowania wydatków, to w świetle ustawy o PIT może zostać obciążony 75-proc. podatkiem od przychodów z nieujawnionych źródeł”.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło