Nad brzegiem Renu w Szwajcarii znaleziono ciało 41-letniego mężczyzny. Następnie w mieszkaniu po drugiej stronie rzeki służby odnalazły zwłoki trzech innych osób. Okazało się, że to członkowie rodziny 41-latka. Policja poinformowała o wstępnych ustaleniach.
Fot. Policja z St. Gallen
Cztery ciała nad Renem
W środę 24 grudnia rano nad brzegiem Renu w szwajcarskiej miejscowości Sevelen znaleziono zwłoki 41-letniego mieszkańca Liechtensteinu. Tego samego dnia około godziny 16:30 po drugiej stronie rzeki, w mieszkaniu na terenie stolicy Liechtensteinu, Vaduz, służby odnalazły trzy kolejne ciała. Ustalono, że były to zwłoki 73-letniego ojca, 68-letniej matki i 45-letniej siostry mężczyzny, którego ciało znaleziono w Sevelen.
Śledczy prowadzą dochodzenie we wszystkich kierunkach
Przyczyna śmierci osób, których zwłoki znaleziono nad Renem, nie jest na razie znana. Trwa śledztwo w tej sprawie. Śledczy biorą pod uwagę różne możliwości i prowadzą dochodzenie we wszystkich kierunkach.
Zobacz wideo 13-latek uciekał audi przed ostrowieckimi policjantami
Media: Istnieje podejrzenie, że mogło dojść do potrójnego zabójstwa
Policja podkreśliła, że nie stwierdzono żadnego zagrożenia dla lokalnej ludności. Funkcjonariusze nie zakładają, aby w związku ze sprawą mogło pojawić się więcej ofiar. Z kolei portal linth24.ch przekazał nieoficjalnie, że ze względu na okoliczności zdarzenia istnieje podejrzenie, że mogło dojść do potrójnego zabójstwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!







English (US) ·
Polish (PL) ·