Maduro miał "komnatę tortur"? Zaskakująca wypowiedź Trumpa

6 dni temu 14

- Nicholas Maduro to brutalny facet, który zabił miliony ludzi - mówił Donald Trump podczas wystąpienia w waszyngtońskim Centrum Trump-Kennedy. Prezydent USA odniósł się do amerykańskiej operacji na terenie Wenezueli, w wyniku której pojmano przywódcę tego kraju.

Donald Trump Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Prezydent USA ostro o wenezuelskim przywódcy

Podczas wtorkowego wystąpienia w Centrum Trump-Kennedy w Waszyngtonie prezydent USA nawiązał do ataku na Wenezuelę. - Mieliśmy dobry dzień dwa dni temu - stwierdził Donald Trump. - Stany Zjednoczone po raz kolejny udowodniły, że mają najpotężniejsze, najbardziej śmiercionośne, groźne wojsko na Ziemi - dodał. Podkreślił, że po stronie amerykańskiej "nikt nie zginął, a po drugiej stronie życie straciło wiele osób". Amerykański lider wspomniał także o przywódcy Wenezueli. Jak stwierdził, Nicholas Maduro to "brutalny facet", który "zabił miliony ludzi". Dodał, że "w samym centrum Caracas znajdowała się komnata tortur", która obecnie ma być demontowana po amerykańskiej operacji.

Zobacz wideo Trump niby nie inwestuje w Hollywood i w media, ale...

Trump: Musimy "wyleczyć" Wenezuelę

Wcześniej w wywiadzie dla telewizji NBC News Trump podkreślał, że Stany Zjednoczone muszą "przywrócić zdrowie" Wenezueli przed zorganizowaniem tam wyborów. Polityk powiedział, że nie można organizować wyborów w kraju, który jest w ruinie i najpierw należy go wyleczyć. Oświadczył, że amerykańskie firmy naftowe mają odegrać kluczową rolę w odbudowie kraju, co - jak ocenił - może potrwać mniej niż półtora roku. - To będzie kosztowne, ale firmy naftowe pokryją wydatki i odzyskają je później z dochodów - powiedział prezydent. Trump dodał, że Stany Zjednoczone nie prowadzą wojny z Wenezuelą. - Jesteśmy na wojnie z ludźmi, którzy sprzedają narkotyki. Jesteśmy na wojnie z ludźmi, którzy wysyłają swoich przestępców, narkomanów i osoby chore psychicznie do naszego kraju - mówił.

Amerykańskim zespołem odpowiedzialnym za działania w Wenezueli mają kierować między innymi sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth, zastępca szefa kancelarii Stephen Miller i wiceprezydent J.D. Vance. Trump podkreślił, że to on "ostatecznie dowodzi" całą operacją. Dodał, że nowa prezydentka Wenezueli Delcy Rodríguez współpracuje z amerykańską administracją, a Rubio płynnie "komunikuje się z nią po hiszpańsku i utrzymuje dobre relacje robocze".

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło