Ludzie stali od świtu w kolejce po chleb. "Ale ludzie, jutro też jest czynne!"

3 tygodni temu 15

Data utworzenia: 23 grudnia 2025, 10:46.

Przed sklepami z pieczywem we wtorek 23 grudnia od samego świtu kłębiły się tłumy. Polacy masowo ustawili się po ostatnie zakupy przed trzydniowym wolnym związanym z niepracującą Wigilią i świętami Bożego Narodzenia. Tyle, że w kolejkach wcale stać nie trzeba, bo 24 grudnia pieczywo i ciasta będzie można kupić — zwłaszcza w miastach. Nie wszystkie sklepy będą bowiem w Wigilię zamknięte. Niektóre będą czynne nawet w pierwszego i drugiego dnia Bożego Narodzenia.

Warszawa, ul. Cynamonowa. 23 grudnia przed piekarnią kłębiła się kolejka klientów, którzy chcieli kupić chleb przed wolną Wigilią i świętami. Foto: Fakt.pl/Fakt.pl

Ul. Cynamonowa w samym sercu warszawskiego Ursynowa. We wtorek, już od godz. 7 rano przed dwiema sieciowymi piekarniami kłębiły się kolejki. W jednej stało ponad 20 osób, w drugiej — około 30. Tłum kłębił się w środku i jeszcze wylewał na zewnątrz. Kolejka stała nie bez przyczyny — po raz pierwszy Wigilia jest dniem wolnym od pracy i większość sklepów tego dnia będzie zamknięta.

Nerwowo przed sklepami przed wolną Wigilią

— Co najmniej godzinę stania, a ja spieszę dziś jeszcze do pracy — narzekała jedna z klientek. — Efekt wolnej Wigilii — dodał starszy mężczyzna stojący w długim ogonku przed piekarnią. Niektóre osoby próbowały sforsować kolejkę, by od sprzedawczyń dowiedzieć się, czy w ciągu dnia będą dostawy. Im bardziej pustoszały półki, tym przed sklepem robiło się nerwowo. Ktoś w końcu jeden z mężczyzn nie wytrzymał:

— Ludzie, przecież jutro też jest czynne – powiedział do tłumku.

Te sklepy mogą pracować 24 grudnia [LISTA]

Jak to jest? 24 grudnia jest dniem wolnym od pracy i duże sieci handlowe, galerie będą zamknięte aż do soboty 27 grudnia. W przepisach, które ustanowiły Wigilię wolną od pracy jest sporo wyłączeń. 24 grudnia mogą być czynne m.in. lodziarnie, sklepy na stacjach paliw, kwiaciarnie, sklepów z prasą, kawiarnie. Korzystają z tego też cukiernie, które coraz częściej sprzedają pieczywo — wiele z ich czynnych będzie do godz. 12. Otwarte będą też sklepy, jeśli za ladą stanie ich właściciel — dzięki temu czynne będą niektóre Żabki, które prowadzone są w systemie franczyzy.

Warto jednak wiedzieć, że za złamanie zakazu handlu w dni wolne grożą poważne kary — od 1 tysiąca do nawet 100 tysięcy złotych, a w przypadku uporczywego łamania przepisów, także kara ograniczenia wolności.

Biedronka zaskakuje godzinami otwarcia. Przed świętami zamknie sklepy tylko na kilka godzin

Minister mówi o kontrach PIP

Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wskazuje, że Państwowa Inspekcja Pracy będzie kontrolować, czy wigilijny zakaz handlu jest przestrzegany.

— Nie muszę wysyłać inspektorów. Choć, oczywiście, w sytuacjach, gdy docierają do mnie sygnały o możliwych nadużyciach, kieruję wnioski do głównego inspektora pracy. Wiem jednak, że sama Państwowa Inspekcja Pracy jest przygotowana do sprawdzania, czy przepisy są respektowane — powiedziała minister rodziny w TVP Info. Jak podkreśliła, takie kontrole mogą być wprowadzone "po fakcie" na podstawie dokumentacji pracowniczej.

To ostatnia taka niedziela. Następna dopiero w przyszłym roku

/2

- / Fakt.pl

O godz. 7 rano przed piekarnią na warszawskim Ursynowie ustawiła się długa kolejka po chleb.

/2

- / Fakt.pl

Wiele osób nie wie, że 24 grudnia część sklepów będzie czynna.

Przeczytaj źródło