Lech Poznań doznał jednej z najbardziej sensacyjnych porażek w historii występów polskich klubów w europejskich pucharach. Ulegli mistrzom Gibraltaru - Lincoln Red Imps 1:2. "Kolejorz" był zdecydowanym faworytem, ale skompromitował się poległ w starciu z piłkarskim "kopciuszkiem".
Lech obijał słupki i poprzeczkę
Hiszpan Kike Gomez zdobył pierwszą bramkę w 33. minucie. Polski zespół przeważał, częściej był przy piłce, miał dużo więcej podań i oddanych strzałów. Obijał słupki i poprzeczkę, ale przez długi czas nie mógł pokonać bramkarza Jaylana Hankinsa.
Trwa ładowanie wpisu Twitter
Lech wyrównał po kontrowersyjnym rzucie karnym
W 78. min Szwed Mikael Ishak wyrównał z rzutu karnego. Trzeba przyznać jednak, że jedenastka dla Lecha została podyktowany w kontrowersyjnych okolicznościach.
Trwa ładowanie wpisu Twitter
Rutjens przelobował Mrozka
Gdy wydawało się, że „Kolejorz” opanował sytuację, Oliva Christian Rutjens po rzucie rożnym zdobył bramkę na 2:1. Hiszpan strzałem głową przelobował źle ustawionego bramkarza Bartosza Mrozka.
Trwa ładowanie wpisu Twitter
Rayo kolejnym rywalem Lecha
W kolejnym spotkaniu mistrz Polski 6 listopada zagra w Hiszpanii z Rayo Vallecano.
- Lincoln Red Imps – Lech Poznań 2:1 (1:0)
- Bramki: 1:0 Kike Gomez (33), 1:1 Mikael Ishak (77-karny), 2:1 Christian Rutjens (88-głową)
- Żółte kartki – Lincoln Red Imps: Boubacar Dabo, Jayla Hankins. Lech Poznań: Yannick Agnero
- Sędzia: Chrysovalantis Theouli (Cypr)
- Widzów: ok. 2 tysiące
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

2 miesięcy temu
50




English (US) ·
Polish (PL) ·