"Wenezuelczycy, nadeszła godzina wolności (...). Jesteśmy gotowi, żeby przejąć władzę - napisała w mediach społecznościowych liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado. Jak wygląda obecnie sytuacja w stolicy kraju?
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
Jest deklaracja wenezuelskiej opozycji
"Jesteśmy gotowi, żeby przejąć władzę" - zadeklarowała liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado. "Wenezuelczycy, nadeszła godzina wolności" - napisała w mediach społecznościowych. W dokumencie skierowanym do obywateli Wenezueli Machado napisała, że Nicolas Maduro "stoi teraz przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości za okrutne zbrodnie popełnione na Wenezuelczykach i obywatelach wielu innych państw". Jak dodała, "nadszedł czas, aby w kraju zapanowała suwerenność narodowa. Przywrócimy porządek, uwolnimy więźniów politycznych, zbudujemy wyjątkowy naród i sprowadzimy nasze dzieci do domu. Walczyliśmy latami, daliśmy z siebie wszystko i było warto. Stało się to, co miało się stać". Machado przekazała również, że potrzebna jest teraz mobilizacja Wenezuelczyków i przedstawicieli innych państw do "budowy nowej Wenezueli". "W tych kluczowych chwilach proszę, przyjmijcie całą moją siłę, zaufanie i miłość. Pozostajemy czujni i w kontakcie" - dodała. W swoim wpisie laureatka Pokojowej Nagrody Nobla podkreśliła także, że Edmundo Gonzalez Urrutia, który według opozycji wygrał sfałszowane przez reżim wybory, powinien "natychmiast przejąć swój konstytucyjny mandat", obejmując stanowisko prezydenta.
Trump: Będziemy rządzić do czasu transformacji
Prezydent Donald Trump o przyszłości Wenezueli mówił na konferencji prasowej. - Będziemy rządzić krajem do czasu, aż uda nam się przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną transformację - zapowiedział i dodał, że USA nie będą się angażować w przejęcie władzy przez kogoś innego. Kilkakrotnie dopytywany przez dziennikarzy o formę rządzenia Wenezuelą, Trump zdradził, że w "zespole" rządzącym znajdą się m.in. sekretarz stanu Marco Rubio i sekretarz obrony Pete Hegseth. - Grupa osób będzie rządzić Wenezuelą dopóki nie wróci na właściwe tory. Zarobią dużo pieniędzy, da ludziom dobre życie, ale też zrekompensuje ludzi, których wyrzucono z Wenezueli - zapowiedział amerykański prezydent.
Zobacz wideo Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
Machado "jest bardzo miła, ale..."
Jeden z reporterów zapytał wprost o Marię Corinę Machado. - Byłoby jej bardzo trudno zostać liderką. Nie ma poparcia i poważania w kraju. Jest bardzo miłą kobietą, ale nie ma poważania - odpowiedział Trump. Polityk w rozmowie z mediami stwierdził również, że mieszkańcy Wenezueli będą "jednymi z największych" beneficjentów amerykańskich działań.
Sytuacja w Wenezueli po ataku
W kraju panuje napięcie po nocnej operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych. O świcie ulice Caracas były niemal puste, patrolowane przez uzbrojone oddziały sił bezpieczeństwa - wynika z doniesień medialnych. W pobliżu pałacu prezydenckiego Miraflores ustawiono punkty kontrolne. Większość mieszkańców pozostała w domach, śledząc doniesienia w telefonach. Część ruszyła do sklepów, by zaopatrzyć się w żywność na wypadek dłuższego kryzysu. Stacje benzynowe były zamknięte, a ulice - wyludnione. Jak mówili mieszkańcy, dominuje mieszanka strachu i nadziei - nie wiadomo, co przyniosą kolejne godziny. - To są godziny ogromnej niepewności i wątpliwości co do tego, jaka będzie przyszłość Wenezueli. Wiemy, że w niektórych miejscach odbywają się przejazdy kolumn samochodowych organizowane przez zwolenników chavizmu i Nicolása Maduro. W Caracas jest też zgromadzenie - powiedziała dziennikarka "Głosu Ameryki", Carolina Alcalde, w telewizji RTVE.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·