Lewandowski pisze historię. Zaraz dołączy do legend Barcelony

1 tydzień temu 10

Polski napastnik przypieczętował ostatnią wygraną 2:0 w derbowym starciu Barcelony z Espanyolem. Nie tylko wpisał się na listę strzelców, czym usatysfakcjonował kibiców Blaugrany, ale także zaczął dobijać się do czołowej dziesiątki najlepszych strzelców w historii katalońskiego klubu. Kto znajduje się przed Polakiem?

SOCCER-SPAIN-VIL-BAR/ Fot. REUTERS/Pablo Morano

Po nieco ponad godzinie gry trener Hansi Flick dał szansę 37-latkowi, wprowadzając go na plac gry za Ferrana Torresa. Na tablicy wyników był wówczas bezbramkowy remis, a graczy Flicka niejednokrotnie ratował bramkarz Joan Garcia

Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"

Polak goni legendy FC Barcelony

Najpierw na listę strzelców na cztery minuty przed końcem derbów wpisał się Dani Olmo, który także był tego dnia rezerwowym. Dosłownie chwilę później, tuż przed gwizdkiem, polski napastnik dość szczęśliwie umieścił piłkę w siatce po doskonałej akcji Fermina Lopeza. Było to dziewiąte trafienie Lewandowskiego w obecnym sezonie La Liga. 

- Espanyol rozegrał świetny mecz w świetnej atmosferze derbowej. Podobało mi się. Szczerze mówiąc, nie zasłużyliśmy na to zwycięstwo, ale jakość gry po zmianach zadecydowała o losach meczu i jestem z tego zadowolony - powiedział na pomeczowej konferencji Hansi Flick. 

Niemiecki szkoleniowiec pośrednio więc wskazał na Lewandowskiego, który odwrócił niekorzystny dla Barcelony obrót spraw. Golem przeciwko Espanyolowi "Lewy" nie tylko udowodnił sobie i światu, że jeszcze ma to "coś" i potrafi dobrze zachować się w sytuacji, która tego wymaga. Tym sposobem zdobył także już 110. bramkę w katalońskich barwach. I w związku z tym zrównał się w "pojedynku" z Estanislao Basorą, który zdobywał gole dla Barcy w latach 40. i 50. 

Najlepszym strzelcem w dziejach zespołu z Camp Nou jest oczywiście Leo Messi. Argentyńczyk zdobył aż 672 gole, bardzo możliwe więc, że nie doczekamy nikogo lepszego. Drugi w historii jest bowiem Cesar Rodriguez z "zaledwie" 225 bramkami.

A Lewandowski? Na razie plasuje się na 12. miejscu. I tak naprawdę tylko przy bardzo sprzyjających okolicznościach mógłby wskoczyć do TOP 5. Dlaczego? Poniżej prezentujemy listę najskuteczniejszych graczy FC Barcelony: 

  • 1. Leo Messi - 672 goli
  • 2. Cesar Rodriguez - 225
  • 3. Luis Suarez - 195
  • 4. Laszlo Kubala - 193
  • 5. Samuel Eto'o - 130
  • 6. Rivaldo - 130
  • 7. Mariano Martin - 129
  • 8. Patrick Kluivert - 122 
  • 9. Carles Rexach - 122
  • 10. Josep Escola - 120
  • 11. Christo Stoiczkow - 117
  • 12. Robert Lewandowski - 110 

Polak najpewniej nie będzie miał zbyt wielu okazji do zdobycia kolejnych goli i przesunięcia się w powyższej klasyfikacji, ale szanse na awans do pierwszej dziesiątki są realne. Kontrakt Lewandowskiego wygasa już w czerwcu 2026 roku, a w mediach coraz częściej można przeczytać o potencjalnych następcach "Lewego" w Barcelonie m.in. o Julianie Alvarezie czy Dusanie Vlahoviciu. 

Już w środę 7 stycznia Blaugrana zmierzy się z Athletic Bilbao w ramach półfinału Superpucharu Hiszpanii. Start o godzinie 20. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło