Data utworzenia: 7 stycznia 2026, 10:17.
Zamaskowany mężczyzna podchodzi do parkomatu, wrzuca monety, a chwilę później spryskuje urządzenie tajemniczą substancją z niebieskiej butelki. Wszystko rejestruje kamera monitoringu. Ten pozornie absurdalny gest był częścią precyzyjnie zaplanowanego napadu na bank Sparkasse w niemieckim Gelsenkirchen. Rabusie nie tylko splądrowali tysiące sejfów, ale też próbowali… wymazać po sobie wszelkie ślady.
Zniszczony skarbiec, tysiące splądrowanych sejfów i setki poszkodowanych klientów. Skala włamania w Gelsenkirchen jest porażająca — a bank apeluje do ofiar o dostarczanie zdjęć i dokumentów potwierdzających zawartość sejfów. Tymczasem coraz więcej szczegółów ujawnia, jak perfekcyjnie zaplanowany był ten rabunek.
Police Gelsenkirchen / AFP
- / Materiały policyjne
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Bild
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

5 dni temu
11





English (US) ·
Polish (PL) ·