W okolicy zimowych ferii uczniowie zmuszeni są wziąć udział w przygotowaniach do większych sprawdzianów. Nauczyciele obliczają też w tym czasie średnią ważoną ocen. Czy tego typu praktyki są dozwolone w świetle obowiązującego prawa? Głos ws. zabrali przedstawiciele Kuratorium Oświaty w Krakowie i Poznaniu.
Portal Strefa Edukacji przypomina, że w szkołach trwają klasyfikacje śródroczne. Jest to okresowe podsumowanie osiągnięć edukacyjnych ucznia, którego nauczyciel dokonuje zwykle raz na rok – najczęściej w okolicach zimowej przerwy od zajęć lekcyjnych. Dla jednych jest to ostrzeżenie – młody człowiek, po zapoznaniu się ze swoją bieżącą sytuacją, ma szansę poprawić swoje wyniki, jeśli dotychczas nie przykładał się do nauki, a dla innych pozytywna informacja zwrotna i motywacja, by utrzymać dotychczasowe zaangażowanie w proces przyswajania wiedzy (co zaowocować może wysokim stopniem w czerwcu 2026 r.).
Czy klasyfikacje śródroczne nauczyciele powinni jednak brać pod uwagę, gdy wystawiają ocenę na koniec roku szkolnego?
Klasyfikacja śródroczna okiem ekspertów
Jak wskazuje małopolska kurator Gabriela Olszowska – nie. Stopień niedostateczny, który informuje o brakach wiedzy z danego przedmiotu, motywować powinien ucznia jedynie do tego, by włożył on wysiłek w ich uzupełnienie – w czym pomóc ma mu zresztą prowadzący dane zajęcia.
Tego samego zdania jest również wielkopolski kurator Igor Bykowski. – Klasyfikacja śródroczna to podsumowanie, nie „mała matura”. To informacja, gdzie uczeń jest dzisiaj, po to, żeby zarówno on, jak i rodzic czy nauczyciel, mogli ewentualnie skorygować kurs w drugim półroczu – podkreśla, cytowany przez portal Strefa Edukacji.
Przestrzegł też w poście na Facebooku z dnia 2 stycznia, że „nie ma czegoś takiego jak przewidywana ocena śródroczna”.
A co ze średnią ważoną?
Portal Oświatowy wskazuje, że średnia ważona ocen to kontrowersyjne narzędzie, które „nie uwzględnia potrzeb uczniów, wynikających np. z posiadanych przez nich orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego”. Także kurator Olszewska ma negatywne zdanie na temat tej praktyki. – W ocenianiu wewnątrzszkolnym nie stosujemy wag – zaznacza.
Jednak, jak wskazuje Grzegorz Krawiec – profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie – kuratoria „nie mają podstawy prawnej, by wymagać rezygnacji ze średniej ważonej, jeśli sposób oceniania jest zgodny z przepisami prawa i opisany w statucie szkoły – tłumaczy w rozmowie z redakcją źródła.
facebookfacebookCzytaj też:
Nowy plan MEN. Uczniowie nie będą mieć lekcji przez tydzieńCzytaj też:
Takie będą ferie zimowe w Polsce. Meteorolodzy odkrywają karty
Źródło: Strefa Edukacji / Portal Oświatowy






English (US) ·
Polish (PL) ·