Kreml reaguje na szczyt w Berlinie. "Nie chcemy"

1 miesiąc temu 14

- Chcemy pokoju. Nie chcemy zawieszenia broni, które dałoby Ukrainie chwilę wytchnienia i przygotowałoby ją do kontynuacji wojny - oświadczył rzecznik Kremla. W ten sposób odniósł się do ustaleń na szczycie w Berlinie.

Władimir Putin Fot. REUTERS/Alexander Nemenov

Kreml reaguje na szczyt w Berlinie. "Nie chcemy zawieszenia broni, które dałoby Ukrainie chwilę wytchnienia"

Dmitrij Pieskow skomentował ustalanie ze szczytu w Berlinie. Chodzi o pomysł bożonarodzeniowego zawieszenia broni. - Stanowisko Rosji w tej sprawie jest dobrze znane, spójne, przejrzyste i zrozumiałe zarówno dla Amerykanów, jak i dla strony ukraińskiej - powiedział rzecznik Władimira Putina. Jak podkreślił, Rosja nie przystąpi do takiego zawieszenia broni, jeśli Ukraina skoncentruje się na "krótkoterminowych, niewykonalnych rozwiązaniach", a nie na trwałym porozumieniu. - Chcemy pokoju. Nie chcemy zawieszenia broni, które dałoby Ukrainie chwilę wytchnienia i przygotowałoby ją do kontynuacji wojny - stwierdził. - Rosja chce zakończyć tę wojnę, osiągnąć swoje cele, zagwarantować pokój w Europie na przyszłość i zabezpieczyć swoje interesy. Tego właśnie chcemy - powiedział, powtarzając propagandowe stwierdzenia. To Rosja napadła bowiem w lutym 2022 roku na Ukrainę. 

Spotkanie w Berlinie. Co ustalono?

Europejscy przywódcy zaproponowali utworzenie dowodzonych przez Europę "wielonarodowych sił", które przy wsparciu USA miałyby egzekwować porozumienie pokojowe w Ukrainie. Poinformowali o tym we wspólnym oświadczeniu po rozmowach w Berlinie. Miałby to być jeden z elementów "solidnych gwarancji bezpieczeństwa" dla Ukrainy ze strony Stanów Zjednoczonych i państw europejskich. Zgodnie z oświadczeniem ukraińskie siły zbrojne powinny nadal otrzymywać szerokie wsparcie oraz utrzymać liczebność w czasie pokoju na poziomie 800 tysięcy żołnierzy. Przekazano również, że decyzje dotyczące ewentualnych ustępstw terytorialnych Ukrainy mogą zostać podjęte wyłącznie przez samych Ukraińców.

Zobacz wideo Strategia (nie)bezpieczeństwa narodowego

Kanclerz Niemiec: Po raz pierwszy zawieszenia broni jest możliwe

Pokój miałby być również nadzorowany przez "dowodzony przez USA mechanizm monitorowania i weryfikacji zawieszenia broni", który identyfikowałby naruszenia oraz "zapewniał wczesne ostrzeganie przed ewentualnym przyszłym atakiem". "Po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny zawieszenia broni jest możliwe. Chcemy wspólnie iść drogą do pokoju - z Ukraińcami, naszymi europejskimi sąsiadami oraz USA" - napisał kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Pod wspólnym oświadczeniem podpisali się przywódcy Wielkiej Brytanii, Danii, Finlandii, Francji, Niemiec, Włoch, Niderlandów, Norwegii, Polski i Szwecji, a także przewodniczący Rady Europejskiej oraz Komisji Europejskiej.

Czytaj także: Tusk ujawnia plan na Rosję. "Inwestujemy w to naprawdę miliardy złotych".

Źródła: TASS, IAR

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło