Koniec kopert podczas kolędy. W tych parafiach zmieniono zasady

1 tydzień temu 9

Kolęda wciąż budzi emocje, zwłaszcza gdy pojawia się temat pieniędzy. Niektóre parafie postanowiły zmienić zasady składania ofiar podczas wizyty duszpasterskiej.

Okres świąt Bożego Narodzenia nieodłącznie wiąże się z tzw. kolędą, czyli wizytą duszpasterską. Odbywa się ona zazwyczaj w domach parafian. Księża, którzy odwiedzają wiernych, odprawiają wspólną modlitwę i odbywają krótką rozmowę. Po pandemii koronawirusa w niektórych kościołach zmieniła się forma kolędy – parafianie muszą się sami zgłosić, jeśli chcą przyjąć u siebie duchownego, bądź też odprawiana jest specjalna msza w intencji wiernych.

Niezmiennie jednak stałym elementem kolędy, który wzbudza najwięcej emocji, jest ofiara. Wielu wiernych zadaje sobie pytania, ile pieniędzy powinno się włożyć do koperty. Kwota wręczana księdzu podczas wizyty duszpasterskiej nie jest sztywno określona i zależy od możliwości finansowych oraz indywidualnej decyzji rodziny. Ks. Rafał Główczyński przyznawał, że z jego doświadczenia wynika, że najczęściej spotyka się ofiary rzędu 50–100 zł.

Jak się jednak okazuje, niektórzy księża rezygnują zbierania ofiar podczas kolędy. – Taka została wprowadzona zasada u nas w parafii św. Brata Alberta w Koziegłowach w Wielkopolsce. – Jeżeli ktoś pragnie przy okazji kolędy złożyć ofiarę, to może to zrobić na inny sposób. Ale kolęda – tak mi zależało od początku bycia proboszczem – nie może kojarzyć się z pieniędzmi – tłumaczył ks. Daniel Wachowiak. Dodał, że parafianie szukają innych sposobów wsparcia kościoła a kwoty wpłat wcale nie spadły, wręcz przeciwnie.


Na podobny krok zdecydowano się w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Opolu. Zamiast tradycyjnych kopert podczas mszy 11 stycznia będzie zbierana specjalna taca kolędowa. Zebrane środki zostaną przeznaczone na renowację sufitu kościoła. Kolęda to moment, w którym możemy wspólnie się pomodlić, prosić o Boże błogosławieństwo dla Waszych rodzin oraz porozmawiać o tym, czym żyjecie na co dzień. eśli byłoby to możliwe, bardzo ucieszy nas obecność wszystkich domowników. Z wdzięcznością przyjmiemy także Waszą troskę o przygotowanie miejsca modlitwy – dodali księża.

Czytaj też:
Co dzieje się z pieniędzmi z kolędy? Księża zdradzają prawdę
Czytaj też:
Były ministrant ujawnia kulisy kolędy. „Pojawił się mężczyzna, który w rękach trzymał broń”

Przeczytaj źródło