Kolejny poważny wypadek na kuligu. Nie do wiary, w czym miała jechać ranna 12-latka

5 dni temu 10

Data utworzenia: 7 stycznia 2026, 20:28.

Zimowa aura sprzyja zabawom na śniegu i organizowaniu kuligów. Niestety, wiele osób łamie przy okazji obowiązujące przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Doszło do kolejnego poważnego w skutkach wypadku podczas kuligu. Tym razem ucierpiała 12-latka z okolic Sieradza (woj. łódzkie). — Uczestnicy kuligu byli ciągnięci w sposób niedozwolony na oponach i worku typu big bag, stosowanym np. do nawozów — mówi "Faktowi" kom. Adam Dembiński.

Wypadek na kuligu (zdjęcie ilustracyjne).
Wypadek na kuligu (zdjęcie ilustracyjne). Foto: 123RF/Facebook, 123RF

Do zdarzenia doszło wieczorem we wtorek 6 stycznia, ale poinformowano o nim dzień później. W Woli Miłkowskiej za ciągnikiem rolniczym ciągnięto kilka opon i duży worek. Przedmioty te miały zastępować sanki. Tuż przed godz. 21 rozegrał się dramat. Na ziemię wypadła 12-letnia dziewczynka. Nieoficjalnie mówi się, że podczas zabawy to ona znajdowała się w worku.

Wola Miłkowska. Dziewczynka ranna podczas kuligu

Dziewczynka odniosła bardzo poważne obrażenia, uderzając w podłoże i została przetransportowana do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

39-letni mężczyzna kierujący ciągnikiem był trzeźwy. Okoliczności tego zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratury

— mówi kom. Dembiński.

Nieoficjalnie media podają, że ciągnik prowadził ojciec poszkodowanej dziewczynki. W najmniej optymistycznej dla niego wersji, grozi mu osiem lat więzienia.

Zobacz też:

Latami znęcała się nad mężem i synem. "Dostała nakaz"

Polsat żegna Damiana Kusta. Poruszające słowa po śmierci uczestnika programu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło