Koalicja traci większość. Nowa siła Brauna zdecyduje o rządzie? [SONDAŻ]

3 tygodni temu 13

Koalicja Obywatelska pozostaje liderem sondaży, ale traci zdolność do rządzenia - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Najnowsze badania pokazują wyraźny wzrost notowań ugrupowania Grzegorza Brauna, które staje się jednym z kluczowych graczy na prawicy i może być języczkiem u wagi w kolejnej sejmowej kadencji.

Posiedzenie rządu Donalda Tuska. Warszawa, 4 listopada 2025 r. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

KO wygrywa wybory, ale nie ma większości w Sejmie 

Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że Koalicja Obywatelska zdobyłaby 31,5 proc. głosów. To spadek o 1,3 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem tej sondażowni. Mimo zwycięstwa KO nie byłaby w stanie stworzyć rządu. Jej potencjalny sojusz z Lewicą nie daje większości sejmowej. Potencjalny koalicjant Donalda Tuska wszedłby do Sejmu z poparciem 7,2 proc. Prawo i Sprawiedliwość zajęłoby drugie miejsce z wynikiem 25,1 proc. (spadek o 1,6 pkt proc.).  

PSL i Polska 2050 poza parlamentem 

Największymi przegranymi sondażu są obecni koalicjanci Donalda Tuska. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 4,9 proc., a Polska 2050 zaledwie 1,0 proc. poparcia. Oba ugrupowania znalazłyby się poza Sejmem. Mandatów nie zdobyłaby również Partia Razem (2,4 proc.). Odsetek wyborców niezdecydowanych wzrósł do 7,7 proc., co - jak wskazują eksperci - może zapowiadać dalsze przesunięcia poparcia. 

Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem

Braun wchodzi do gry 

Badanie United Surveys uwzględniało start list dwóch Konfederacji. W takim wariancie Konfederacja uzyskała 12,1 proc., a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna - 8,1 proc. To wynik, który daje Braunowi silną reprezentację w Sejmie i czyni go potencjalnym języczkiem u wagi przy formowaniu rządu. Pokazuje też wzrost poparcia dla prawicowych partii, które regularnie notują wzrost poparcia. 

Prawica z większością? 

Według symulacji podziału mandatów, przygotowanej przez WP na bazie kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przyszły Sejm wyglądałby następująco: Koalicja Obywatelska - 190 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość - 147 mandatów, Konfederacja - 61 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej G. Brauna - 34 mandaty, Lewica - 28 mandatów. Oznacza to, że KO i Lewica dysponowałyby łącznie 218 głosami, czyli o 13 za mało do większości. Jedyną konfiguracją dającą większość byłby blok PiS - Konfederacja - Braun, który miałby 242 mandaty. 

Potwierdzają się trendy 

Inny obraz, choć podobne tendencje, pokazywał sondaż Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24. Koalicja Obywatelska uzyskała w nim 32,8 proc. poparcia, notując wzrost o 1,1 pkt proc. PiS osiągnęło 25,4 proc. (wzrost o 0,3 pkt proc.). Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 10,7 proc., co oznacza wyraźny spadek aż o 3,9 pkt proc. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna uzyskała 8,6 proc., notując wzrost o 2,4 pkt proc. Trend ten potwierdzają także dane pracowni OGB, która w ubiegłym tygodniu wskazała, że ugrupowanie Brauna po raz pierwszy wyprzedziło Konfederację Bosaka i Mentzena - 11,8 proc. wobec 10,67 proc. Choć w sondażu dla WP Lewica spokojnie wchodzi do Sejmu, to w ostatnim czasie uzyskuje wyniki, które wskazują, że partia stąpa po cienkiej granicy wejścia do parlamentu. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło