Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odniósł się w interpretacji indywidualnej do zasad opodatkowania dochodów pochodzących z wirtualnej erotyki. Potwierdził, że spółka która zarabia dzięki współpracy z „kamerkowiczkami” powinna zapłacić CIT.
Wątpliwości w tym zakresie są związane z brzmieniem art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT. Wynika z niego, że podatku nie można pobierać od „przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy”. Analogiczna zasada istnieje również na gruncie ustawy o PIT. Co to oznacza w praktyce? Fiskus nie może pobierać podatku od zarobków uzyskiwanych np. z prostytucji lub stręczycielstwa. Takie czynności nie mogą być bowiem przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Sytuacja opisana we wniosku o interpretację była jednak inna.
„Wirtualna erotyka” a podatek dochodowy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Mariusz Szulc
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce podatkowej
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

3 dni temu
8






English (US) ·
Polish (PL) ·