Jest sondaż ws. ataku USA na Wenezuelę. Amerykanie są podzieleni jak nigdy

1 tydzień temu 12

Jedna trzecia Amerykanów popiera akcję Stanów Zjednoczonych, która doprowadziła do obalenia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro - wynika z badania Reuters/Ipsos. Szczególnie krytyczni wobec decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa są zwolennicy Partii Demokratycznej.

Donald Trump Fot. REUTERS/Jonathan Ernst

Sondaż ws. ataku USA na Wenezuelę

W sondażu Reuters/Ipsos zapytano badanych, czy popierają amerykańską akcję militarną mającą na celu odsunięcie Nicolasa Maduro od władzy. Odpowiedzi "tak" udzieliło 33 proc. ankietowanych, "nie" - 34 proc., a 33 proc. nie miało zdania lub odmówiło wyrażenia swojej opinii. Wśród zwolenników Partii Republikańskiej, której kandydatem w wyborach prezydenckich był Donald Trump, odsetek osób popierających działania w Wenezueli wynosi 65 proc. Wśród sympatyków Partii Demokratycznej - jedynie 11 proc. Wskaźnik poparcia dla prezydenta USA Donalda Trumpa wyniósł 42 proc., podczas gdy jeszcze w połowie grudnia było to 39 proc. (najwyższe do tej pory notowania Trump miał w styczniu ubiegłego roku - 47 proc.). Badanie Reuters/Ipsos przeprowadzone wśród 1248 dorosłych osób w całych Stanach Zjednoczonych w dniach 4-5 stycznia.  

Nicolas Maduro przed sądem

W poniedziałek Nicolas Maduro i Cilia Flores stanęli przed sądem federalnym na Dolnym Manhattanie. Amerykańska prokuratura postawiła im zarzuty dotyczące udziału w procederze przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Zarówno Maduro, jak i Flores, nie przyznali się do winy. - Jestem niewinny, jestem porządnym człowiekiem, prezydentem mojego kraju - przekonywał polityk. Krótka rozprawa, która odbywała się na Mahtatanie miała przede wszystkim charakter proceduralny. Kolejny termin wyznaczono na 17 marca.

Zobacz wideo Larry Ellison przejmuje media, by mieć władzę nad władzą

Pojmanie Nicolasa Maduro

W nocy z piątku na sobotę Stany Zjednoczone przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację militarną w Wenezueli. Ataki objęły między innymi stolicę kraju, Caracas, a ich skutkiem było schwytanie prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores. Celami uderzeń były między innymi obiekty wojskowe, w tym kompleks Fuerte Tiuna, baza lotnicza La Carlota oraz instalacje w rejonie portowym. Jak podał amerykański dziennik "The New York Times", w ataku na stolicę Wenezueli Caracas zginęło co najmniej 40 osób. To m.in. osoby, które chroniły Nicolasa Maduro. Sąd Najwyższy Wenezueli nakazał wiceprezydent Delcy Rodriguez objęcie obowiązków prezydenta kraju. 

Czytaj również: Premierka Danii ostrzega: Trump poważnie myśli o przejęciu Grenlandii

Źródła: Reuters.com, IAR

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło