Tragiczna śmierć ciężarnej pacjentki w jednym z warszawskich szpitali wywołała poruszenie nie tylko wśród personelu medycznego, ale i władz miasta. Sprawa dotyczy rutynowego zabiegu, po którym doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia kobiety. Reakcja ratusza była natychmiastowa i objęła wszystkie miejskie placówki.
- Śmierć ciężarnej pacjentki w Warszawie. Sprawa wstrząsnęła ratuszem
- Zabieg w szpitalu na Madalińskiego i nagłe pogorszenie stanu kobiety
- Niewłaściwy gaz medyczny i kontrole we wszystkich warszawskich szpitalach
Śmierć ciężarnej pacjentki w Warszawie. Sprawa wstrząsnęła całą Polską
Do dramatycznych wydarzeń doszło w Warszawie, a informacja o nich szybko obiegła opinię publiczną. Śmierć młodej, ciężarnej kobiety w okresie przedświątecznym wstrząsnęła zarówno mieszkańcami stolicy, jak i środowiskiem medycznym. Sprawa dotyczyła pacjentki, która przez kilkanaście dni była hospitalizowana, a ostatecznie zmarła dzień przed Wigilią.
Rafał Trzaskowski odniósł się do tej tragedii publicznie, nie kryjąc emocji.
– Wszyscy jesteśmy poruszeni tą tragedią. Olbrzymie kondolencje dla rodziny. Szpital reaguje. Natychmiast zarządziłem kontrolę wszystkich urządzeń, które dostarczają gaz medyczny we wszystkich warszawskich szpitalach. To była pomyłka dotycząca gazu medycznego. Nigdy nie powinna mieć miejsca. Kontrola i audyty zostaną przeprowadzone, bo musimy wyciągać z tego typu tragicznych wydarzeń natychmiast wnioski – przekazał podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski.
szpital, fot. CanvaZabieg w szpitalu na Madalińskiego i nagłe pogorszenie stanu kobiety
Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, kobieta wcześniej przeszła standardowy zabieg w Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego. Procedura była wykonywana w sali wyposażonej w nową, niedawno zamontowaną aparaturę anestezjologiczną. Nic nie wskazywało na to, że rutynowe działania mogą zakończyć się dramatem.
Po zakończeniu zabiegu, zgodnie z obowiązującymi procedurami, pacjentce założono maskę z tlenem, co jest standardem podczas wybudzania z narkozy. W tym momencie doszło jednak do gwałtownego pogorszenia jej stanu. Kobieta została przewieziona do Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, gdzie spędziła ponad 10 dni. Jeden z pracowników szpitala w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przekazał, że pacjentka trafiła tam „bez realnych szans na ratunek”.
Niewłaściwy gaz medyczny i kontrole we wszystkich warszawskich szpitalach
Dopiero kolejne ustalenia rzuciły światło na możliwą przyczynę tragedii. Z informacji, do których dotarła „Gazeta Wyborcza”, wynika, że kobiecie zamiast tlenu podano inny gaz medyczny. Jeden z lekarzy warszawskiego szpitala wyjaśnił dziennikowi, że na salach operacyjnych używa się różnych gazów, w tym podtlenku azotu, znanego jako tzw. gaz rozweselający, stosowanego przy znieczulaniu i łagodzeniu bólu.
Specjaliści podkreślają jednak, że przy niewłaściwym stężeniu lub podaniu w czystej postaci taki gaz może prowadzić do hipoksemii, czyli niedotlenienia tkanek. W konsekwencji dochodzi do niedotlenienia mózgu, a następnie do nieodwracalnych zmian, które mogą skutkować śmiercią mózgu. To właśnie ten mechanizm miał doprowadzić do zgonu ciężarnej pacjentki.
Sprawą od połowy grudnia zajmuje się Prokuratura Rejonowa na Mokotowie. Zawiadomienie 12 grudnia złożyła dyrekcja szpitala przy ul. Madalińskiego. Śledztwo dotyczy narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zmarła kobieta osierociła dwuletnie dziecko, a drugie miało przyjść na świat za kilka miesięcy.
lekarz, fot. Canva
1 dzień temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·