Data utworzenia: 1 stycznia 2026, 18:32.
Wielu Polaków żyje w przekonaniu, że majątek w czasie rozwodu zawsze jest dzielony po równo. Tymczasem rzeczywistość bywa zupełnie inna. — Po rozwodzie byli już małżonkowie mogą kłócić się nawet o łyżeczkę czy dwudziestoletnią lodówkę — mówi "Faktowi" radca prawny Piotr Bazyluk, specjalizujący się w sprawach rozwodowych i majątkowych.
Przypominamy najlepsze teksty 2025 roku. Pełny dostęp do naszych materiałów uzyskasz, subskrybując Onet Premium — na ostatnie dni grudnia uruchomiliśmy specjalną ofertę, dzięki której przez 2 tygodnie będziecie mogli przetestować pakiet zupełnie za darmo.
Zgodnie z polskim prawem rodzinnym, majątek wspólny małżonków, nabyty w trakcie trwania małżeństwa, co do zasady dzielony jest po równo. Tyle zasady, są jednak wyjątki.
— Zdarza się tak, że jeden z małżonków, pomimo próśb drugiego małżonka, przez wiele lat odmawia prób podjęcia pracy lub trwoni wspólny majątek. W takich przypadkach, sąd może uznać, iż zachodzą ważne powody, które pozwalają mu orzec o nierównym udziale w majątku wspólnym. Przykładowo sąd może orzec, że żonie należy się 80 proc. w zgromadzonym majątku wspólnym, a mężowi 20 proc. — tłumaczy Piotr Bazyluk.
Kluczowe jest jednak udowodnienie takich okoliczności przed sądem.

1 tydzień temu
15






English (US) ·
Polish (PL) ·