Iveco Daily 2026 vs Toyota Proace Max 2026 – Starcie wagi ciężkiej. Którego dostawczaka wybrać?

1 dzień temu 4

 Jaki jest najlepszy bus 3.5 t w 2026 roku? To pytanie może sprawić niemały problem przy wyborze nowego auta dostawczego. Porównujemy najważniejsze parametry i aspekty dwóch kandydatów – Toyoty Proace Max 2026 i Iveco Daily 2026 oraz podpowiadamy, kto odnajdzie w tych modelach swojego nowego przyjaciela w trasie.

Iveco Daily 2026 to niekwestionowana legenda segmentu “heavy duty”, będący synonimem mechanicznej niezniszczalności. Obok niego pojawia się niedawny debiutant wagi ciężkiej – Toyota Proace Max 2026, czyli pierwszy tak duży van w ofercie japońskiego producenta, wchodzący do gry z rekordową gwarancją i technologią Stellantis. Który dostawczak wygrywa to starcie?

 Sprawdź

Rama kontra nadwozie samonośne – dlaczego to kluczowa różnica?

Aby dokładnie zrozumieć być może najważniejszą różnicę między tymi dwoma vanami, musimy spojrzeć pod spód karoserii. To właśnie konstrukcja nośna determinuje to, do jakich zadań pojazdy te zostały stworzone.

Iveco Daily od lat pozostaje wierne swojej unikalnej w tej klasie budowie opartej na stalowej ramie drabinowej – rozwiązaniu wprost zapożyczonemu z samochodów ciężarowych. Rama ta, wykonana z profili o przekroju litery “C” zapewnia autu wyjątkową sztywność i odporność na przeciążenia punktowe. Dzięki temu Iveco Daily 2026 jest idealną bazą pod ciężkie zabudowy specjalistyczne i pozwala na holowanie ciężkich ładunków do 3,5 tony. Rama ta “wybacza” naprawdę wiele, w tym jazdę po niesprzyjającej kierowcy nawierzchni z pełnym obciążeniem. Ale żeby nie było zbyt dobrze, wszystko ma swoją cenę – jest ciężka, co zwiększa masę własną pojazdu.

Zupełnie inną filozofię reprezentuje Toyota Proace Max 2026. Japoński producent, korzystając ze sprawdzonej platformy – która jest wspólna z Fiatem Ducato – postawił na nadwozie samonośne. W tej konstrukcji to karoseria pełni funkcję nośną, co przekłada się na znacznie niższą masę własną pojazdu. W segmencie aut dostawczych o dmc do 3,5 tony (do którego prowadzenia uprawnia prawo jazdy kat. B), każdy kilogram masy własnej mniej oznacza kilogram ładowności więcej. Dodatkowym atutem konstrukcji Toyoty jest niżej położony środek ciężkości oraz – co bardzo ważne w pracy kuriera – znacznie niższy próg załadunku, niewymagający wysokiego stopnia wejściowego, co jest typowe dla aut ramowych.

Silniki i napędy – 3.0 Diesel kontra nowoczesny elektryk 270 KM

Obecnie walka o klientów rozgrywa się na płaszczyźnie tradycyjnej mocy i nowoczesnej efektywności. W dobie coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin na terenie UE, które obejmują także auta dostawcze, jest to jeszcze bardziej istotny aspekt.

Iveco Daily 2026: Niezastąpione 3.0 i wersja CNG

Dla firm transportowych i budowlanych, które stawiają na bezkompromisową wydajność, najważniejszym argumentem przemawiającym za wyborem Iveco Daily 2026 jest jego układ napędowy. To niezastąpiona, 3-litrowa jednostka wysokoprężna (F1C), która w swojej klasie nie ma większej, bezpośredniej konkurencji o tej pojemności. Silnik ten, certyfikowany zgodnie z normą Euro VI-e do zastosowań ciężkich, dostępny jest w trzech wariantach: 160 KM (400 Nm), 176 KM (430 Nm) oraz w topowej odmianie 207 KM, generującej potężny moment obrotowy 470 Nm. W najmocniejszej konfiguracji producent zastosował zaawansowaną turbosprężarkę e-VGT (elektronicznie sterowana zmienna geometria), co zapewnia natychmiastową reakcję i optymalne osiągi przy realizacji najbardziej wymagających zadań transportowych.

Co ważne, Iveco postawiło ogromny nacisk na obniżenie Całkowitego Kosztu Posiadania (TCO) pojazdu poprzez wydłużenie interwałów serwisowych oraz trwałość podzespołów. Najlepszym dowodem potwierdzającym tę tezę jest fakt, że wymianę oleju przekładniowego przewidziano dopiero po przebiegu 350 000 kilometrów.

Ofertę Iveco Daily 2026 uzupełnia wariant dla przedsiębiorców stawiających na zrównoważony rozwój – silnik 3.0 zasilany sprężonym gazem ziemnym (CNG). Oferuje on moc 136 KM i moment obrotowy na poziomie 350 Nm, łącząc zalety dużej pojemności skokowej z ekologicznym aspektem eksploatacji dostawczaka. Jednostka ta wykorzystuje turbosprężarkę typu WG (Wastegate), co odróżnia ją od diesli wyposażonych w bardziej skomplikowaną turbinę o zmiennej geometrii (VGT/e-VGT). Jej dodatkowym plusem jest możliwość sparowania ekologicznego napędu ze skrzynią manualną oraz przekładnią automatyczną Hi-Matic.

Toyota Proace Max 2026: Dominacja w wersji elektrycznej i oszczędne 2.2 D-4D

Toyota Proace Max 2026 stawia na nowoczesność, oferując jeden z najlepszych napędów elektrycznych w swojej klasie. Wariant Proace Max Electric dysponuje mocą sięgającą 270 KM (200 kW) i momentem obrotowym 410 Nm, co zapewnia dynamikę jazdy nieosiągalną dla wielu diesli. Dzięki baterii o pojemności 110 kWh, realny zasięg według cyklu WLTP wynosi do 424 km, co sprawia, że dostawczak ten jest pełnoprawnym narzędziem w logistyce miejskiej i podmiejskiej, gotowym także na Strefy Czystego Transportu.

Dla tradycjonalistów, którzy nie są przekonani do elektryfikacji floty, Toyota przygotowała sprawdzony silnik wysokoprężny 2.2 D-4D, znany z niezawodności w grupie Stellantis. W zależności od wybranej skrzyni biegów, możemy zyskać więcej siły. W topowej wersji 180 skrzynia automatyczna pozwala silnikowi wygenerować aż 450 Nm momentu obrotowego, podczas gdy wersja z manualem oferuje 380 Nm. Co ważne, słabsza odmiana 140 KM w wersji z automatem jest mocniejsza (380 Nm) niż jej manualny odpowiednik (350 Nm). Toyota zadbała także o zasięg w trasie – dostawczak w standardzie wyposażony jest w duży zbiornik paliwa o pojemności 90 litrów. Zgodnie z deklaracjami producenta, jednostka ta charakteryzuje się wysoką kulturą pracy oraz efektywnością, co przekłada się na spory zasięg na jednym tankowaniu. Jest to zatem propozycja skierowana do tych przedsiębiorców, dla których najważniejsza jest ekonomia eksploatacji w transporcie drogowym oraz większe oszczędności.

Możliwości transportowe i kubatura

Nie samym silnikiem żyje dostawczak – równie istotne dla flot jest to, ile i jak bardzo efektywnie nasze dwa modele przewiozą odpowiedni ładunek.

Ładowność i DMC – kto przewiezie więcej? (Tabela porównawcza)

Iveco Daily 2026 bez wątpienia jest mistrzem uciągu, będąc niemal bezkonkurencyjnym w swojej klasie. Toyota z kolei pozostaje królem ładowności “papierowej”. Poniżej przedstawiamy, co oferują oba modele.

Parametry Iveco Daily Furgon 2026  Toyota Proace Max 2026 Furgon
Dopuszczalna Masa Całkowita (DMC) od 3,5 tony do 7,2 tony od 3,3-3,5 tony do 4,25 tony (wersja EV)
Maksymalny uciąg na haku 3500 kg 2400 – 3000 kg (w zależności od wersji)
Maksymalna pojemność ładunkowa do 19,6 m3 do 17 m3
Ładowność ok. 1100 kg (dla 3,5 t) do 4900 kg (dla 7,2 t) do 1500 kg (dla 3,5 t, diesel)

Jeśli Twoim priorytetem jest maksymalna ładowność w limicie 3,5 tony, Toyota Proace Max 2026 wypada bardzo dobrze – szczególnie w wersjach diesla, gdzie konstrukcja samonośna często pozwala „odzyskać” kilogramy na ładunek. W przypadku Proace Max Electric sytuacja jest bardziej zróżnicowana przy dmc 3,5 tony – część dopuszczalnej masy zajmuje bateria, więc realna ładowność bywa niższa, natomiast wariant EV z podniesionym dmc do 4,25 tony wyraźnie poprawia możliwości przewozowe. Iveco Daily 2026 wygrywa wtedy, gdy w grę wchodzi holowanie przyczepy 3 500 kg lub przewóz ekstremalnie ciężkich ładunków w wyższych kategoriach tonażowych (dmc 5-7,2 tony), gdzie rama pokazuje swoją wyższość.

Przestrzeń ładunkowa: Od 10 do 19 m³ – konfiguracje L i H

Toyota Proace Max oferuje szereg konfiguracji, które najlepiej mają odzwierciedlać potrzeby flot. Producent umożliwia klientom wybór trzech długości dostawczaka – Medium (L2), Long (L3) i Extra Long (L4). Po tej decyzji wymiary i parametry rozkładają się następująco:

  • L2 (5413 mm) – H1 (2254 mm) – 10 m3
  • L2 (5413 mm) – H2 (2524 mm) – 11,5 m3
  • L3 (5998 mm) – H2 (2524 mm) – 13 m3
  • L3 (5998 mm) – H3 (2764 mm) – 15 m3
  • L4 (6363 mm) – H2 (2524 mm) – 15 m3
  • L4 (6363 mm) – H3 (2764 mm) – 17 m3

Jak podkreśla japoński producent, prostopadłe ściany Proace Max 2026 ułatwiają zabudowę regałową, a w największym wariancie o pojemności 17 m3 zmieścimy bez trudu 5 europalet. Ogromnym plusem są także drzwi tylne otwierane pod kątem 270 stopni w standardzie wielu wersji, co ułatwia załadunek wózkiem widłowym w ciasnych dokach.

Iveco Daily deklasuje swoje konkurenta liczbą dostępnych konfiguracji, co pozwala idealnie dopasować pojazd do specyfiki ładunku. Włoski producent oferuje 5 długości nadwozia i 3 wysokości dachu. Wymiary i parametry dla konkretnych wersji kształtują się następująco:

  • Rozstaw 3000 mm (L1: 5198 mm) – H1 (1545 mm) – 7,3 m3
  • Rozstaw 3520 mm (L2: 5720 mm) – H1 (1545 mm) – 9 m3
  • Rozstaw 3520 mm (L2: 5720 mm) – H2 (1900 mm) – 10,8 m3
  • Rozstaw 3520 mm (L3: 6180 mm) – H2 (1900 mm) – 12 m3 (przedłużony zwis)
  • Rozstaw 3520 mm (L3: 6180 mm) – H3 (2100 mm) – 13,4 m3 (przedłużony zwis)
  • Rozstaw 4100 mm (L4: 7280 mm) – H2 (1900 mm) – 16 m3
  • Rozstaw 4100 mm (L4: 7280 mm) – H3 (2100 mm) – 18 m3
  • Rozstaw 4100 mm (L5: 7680 mm) – H2 (1900 mm) – 17,5 m3 (przedłużony zwis)
  • Rozstaw 4100 mm (L5: 7680 mm) – H3 (2100 mm) – 19,6 m3 (przedłużony zwis)

Jak widzimy, Iveco w swoim największym wariancie oferuje blisko 20 m3 przestrzeni ładunkowej, co jest wynikiem bezkonkurencyjnej w tej klasie. Sam producent chwali się, że decydując się na model Iveco Daily 2026 klienci mogą wybrać jedną spośród aż 8000 wersji fabrycznych, dzięki czemu niemal możemy być pewni, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Wnętrze i technologia – biuro na kołach w wydaniu 2026

Obaj producenci doskonale rozumieją, że dla kierowcy kabina – szczególnie w przypadku długich tras – jest drugim domem, dlatego w modelach na rok 2026 znajdziemy technologie rodem wyciągnięte z aut osobowych.

W Iveco Daily 2026 nacisk położono na komfort fizyczny kierowcy spędzającego za kółkiem wiele godzin. Wyróżniają się tu fotele wypełnione pianką z pamięcią kształtu (Memory Foam), które redukują nacisk na ciało o 30%, zapobiegając bólom kręgosłupa. Technologiczną nowinką jest z kolei nowe, inteligentne zawieszenie pneumatyczne AIR-PRO, sterowane intuicyjnym joystickiem na desce rozdzielczej, które dostosowuje twardość tłumienia do aktualnego obciążenia i nawierzchni. Kierowca może jednym dotknięciem nadać priorytet komfortowi (miękkie tłumienie) lub wydajności (sztywność pod obciążeniem)

Kabina tego dostawczaka przeszła prawdziwą, cyfrową rewolucję – kierowca ma do dyspozycji 10-calowy, konfigurowalny zestaw wskaźników cyfrowych i 10-calowy ekran multimedialny Hi-Connect, a wsparciem w trasie będzie unikalny asystent głosowy Iveco Driver Pal, oparty na Amazon Alexa. Dodatkowym atutem jest system Iveco ON, który dba o stałą łączność i diagnostykę pojazdu. 

Iveco oferuje także pełnoprawny system autonomicznej jazdy poziomu 2. W kabinie znajdziemy Asystenta jazdy w korkach, który w połączeniu z aktywnym tempomatem Stop&Go sprawia, że auto samodzielnie podąża za poprzedzającym autem, hamuje i rusza, utrzymując się na pasie ruchu

Toyota Proace Max 2026 stawia na cyfryzację i ergonomię użytkową. Centrum dowodzenia dla kierowcy stanowi 10-calowy ekran dotykowy HD z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto, co pozwala błyskawicznie sparować telefon z systemem. Wewnątrz znajdziemy również 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników w wyższych wersjach wyposażenia. 

Japoński producent oferuje zaawansowane systemy ADAS, umożliwiające autonomiczną jazdę poziomu 2. Dzięki połączeniu adaptacyjnego tempomatu z funkcją Stop&Go (działającego do 30 km/h) oraz asystenta utrzymania pasa ruchu, auto samodzielnie radzi sobie w korkach i na trasie. Dodatkowym wsparciem dla kierowcy jest system Flankguard (ochrona boczna) oraz asystent bocznego wiatru (Cross Wind Assist). Wnętrze zaprojektowano zgodnie z ideą mobilnego biura – oparcie środkowego fotela zmienia się w praktyczny stolik typu “Eat&Work”, ułatwiając pracę z laptopem, przegląd dokumentów przewozowych czy zwykłe zjedzenie posiłku. 

Eksploatacja i koszty – Gwarancja Toyoty vs Serwis Iveco

W kwestii kosztów utrzymania (TCO) widzimy z kolei bardzo ciekawe starcie koncepcji japońskiej i włoskiej. W ramach Gwarancji PRO Toyota deklaruje, że usterki wynikające z błędu w produkcji lub montażu w każdym nowym aucie są objęte ochroną do 3 lat lub 1 000 000 km. Dodatkowo działa program Toyota Relax: każda Toyota startuje z 3-letnią gwarancją, a po każdym serwisie w ASO ochrona jest przedłużana o 12 miesięcy lub 15 000 km, łącznie do 10 lat lub 185 000 km (w zależności od tego, co nastąpi wcześniej). Do tego dochodzi całodobowe Assistance, możliwość rezerwacji samochodu zastępczego oraz Gwarancja Mobilności wspierająca firmę w razie unieruchomienia auta. Dla firm transportowych pokonujących setki tysięcy kilometrów rocznie (tzw. “międzynarodówka”) hojna gwarancja Toyoty to argument finansowy, który wręcz trzeba wziąć pod uwagę.

Z kolei Iveco broni się swoją “ciężarową” infrastrukturą. Sieć serwisowa włoskiej marki jest przystosowana do obsługi transportu profesjonalnego – serwisy często pracują w systemie 24/7, a dostępność części zamiennych do modelu Daily jest niemalże wzorowa. Iveco odchodzi od sztywnych gwarancji na rzecz elastycznych Kontraktów Serwisowo-Naprawczych (M&R). Klienci mogą skorzystać z modelu “Wybierz i połącz”, decydując się na pakiety takie jak “przeglądy okresowe”, “układ napędowy” (ochrona silnika i skrzyni) czy topowy wariant “pełna naprawa”, obejmujący elementy eksploatacyjne takie jak klocki hamulcowe. Całość wspierana jest aplikacją IVECO Non-Stop, pozwalająca wezwać pomoc jednym kliknięciem oraz usługi Uptime, dzięki której serwis zdalnie monitoruje kondycję auta, by zapobiegać awariom, zanim te unieruchomią pojazd.

Opinie użytkowników i najczęstsze pytania (FAQ)

Nieco ułatwiając podjęcie ostatecznej decyzji, odpowiadamy także na najczęściej pojawiające się wątpliwości i zapytania.

Czy Toyota Proace Max to to samo co Fiat Ducato?

Tak, Toyota Proace Max 2026 jest konstrukcyjnym bliźniakiem Fiata Ducato, Peugeota Boxera i Citroena Jumpera, ponieważ wszystkie powstały na bazie platformy koncernu Stellantis. Różnica tkwi jednak w ofercie – Toyota zapewnia unikalną gwarancję oraz standardy obsługi Toyota Professional, co łączy dobrze znane możliwości Fiata Ducato z wysoką ochroną gwarancyjną.

Ile pali Iveco Daily 3.0 180 KM w trasie?

Użytkownicy wskazują, że 3-litrowy silnik, choć jest niezwykle trwały, ma większy apetyt na paliwo niż mniejsze jednostki konkurencji. Średnie spalanie w trasie waha się w granicach 9-13 l/100 km, w zależności od obciążenia i stylu jazdy, choć skrzynia Hi-Matic pomaga nieco obniżyć ten wynik.

Jaki bus do holowania przyczepy 3500 kg?

Bez wątpienia świetnie sprawdzi się tu Iveco Daily. Dzięki ramowej konstrukcji i napędowi na tylną oś (RWD), auto zachowuje stabilność i trakcję nawet z maksymalnym obciążeniem na haku. Przednionapędowe vany samonośne, takie jak Toyota Proace Max 2026 mają w tej kwestii fizyczne ograniczenia.

Czy Iveco Daily jest na kat B?

Tak, Iveco Daily 2026 można prowadzić mając prawo jazdy kategorii B, o ile dopuszczalna masa całkowita pojazdu nie przekracza 3,5 tony. Przypomnijmy także, że dla pojazdów elektrycznych czy wodorowych dmc uprawniające do poruszania się po drogach wyłącznie z kategorią B wzrasta do 4,25 tony, o ile kierowca posiada 2-letni staż prowadzenia pojazdów z kategorią B. Wyższe wersje o dmc przekraczającym 3,5 tony w przypadku Iveco Daily 2026 wymagają kategorii C lub C1.

Werdykt: Dla kogo Iveco, a dla kogo Toyota?

Iveco Daily 2026 to wybór dla zadań specjalnych. Warto zdecydować się na ten model, jeśli Twoja firma działa w branży budowlanej, potrzebujesz auta pod wywrotkę czy lawetę, regularnie holujesz ciężkie przyczepy lub zwyczajnie jesteś zwolennikiem silnika wysokoprężnego 3.0, który zapewni odpowiednią żywotność przy katowaniu dostawczaka ciężkimi ładunkami.

Toyota Proace Max 2026 to z kolei idealny partner dla nowoczesnej logistyki. Jest świetnym wyborem, jeśli szukasz uniwersalnego furgonu do transportu drogowego (również międzynarodowego), zależy Ci na maksymalnej ładowności w kategorii B oraz bezpieczeństwie finansowym, jakie daje gwarancja Toyoty. To także zdecydowany numer 1 dla firm, które muszą zelektryfikować flotę, oferując bezkonkurencyjne parametry wersji EV.

Porównując najbardziej zbliżone wersje Iveco Daily i Toyoty Proace Max w finansowaniu Superauto.pl pod kątem wartości końcowej (RV) widzimy pewną różnicę w kosztach. Punktem wyjścia są niemal identyczne ceny katalogowe: 183 600 zł dla Toyoty oraz 186 500 zł dla Iveco. Różnicę robi jednak skala rabatu dla Toyoty (-35%), który obniża cenę do 119 500 zł, podczas gdy Iveco po rabacie (-17%) kosztuje 154 899 zł.

Przy identycznym ustawieniu leasingu dla obu marek (klasyczny wariant na 60 miesięcy z opłatą wstępną 18%), istotnym parametrem jest wartość końcowa (RV), ustalona w tym scenariuszu na poziomie 10% wykupu. Wybierając Proace Max, zapłacimy ratę niższą o około 600 zł netto miesięcznie, a nasze RV (kwota wykupu) wyniesie 12 000 zł. Decydując się na Iveco Daily, zapłacimy więcej za unikalne cechy konstrukcyjne (rama, silnik 3.0), stając się ostatecznym właścicielem auta po wpłaceniu 15 000 zł. Toyota wygrywa więc wyraźnie niższą ratą, Iveco zaś celuje w klientów potrzebujących wytrzymałości. Co istotne – o ile różnica w miesięcznych kosztach jest spora, o tyle różnica w samym wykupie (3 tys. zł) jest nieznaczna i nie powinna być głównym czynnikiem decydującym o wyborze.

Przeczytaj źródło