Internetowy samosąd po tragedii w Jeleniej Górze. Jest ruch prokuratury

3 tygodni temu 18

Tragiczne wydarzenia sprzed kilku dni wciąż mają swój ciąg dalszy. Tym razem uwaga śledczych nie skupia się wyłącznie na samym zabójstwie, lecz na tym, co zaczęło dziać się w internecie tuż po nim.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wszczęła postępowanie dotyczące ujawnienia danych osobowych i wizerunku 12-letniej dziewczynki, która – według ustaleń śledczych – miała zadać śmiertelne ciosy nożem swojej 11-letniej koleżance ze szkoły.

Jak informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Ewa Węglarowicz-Makowska, organy ścigania zabezpieczają materiały publikowane w mediach społecznościowych. Chodzi zarówno o wpisy, jak i ich kopie oraz ustalenie, skąd były publikowane i kto stał za ich rozpowszechnianiem. O tym, że sieć obiegły dane oskarżonej o zabójstwo 12-latki informowaliśmy 19 grudnia.

Policja zabezpiecza wpisy z mediów społecznościowych

Śledczy podjęli konkretne działania we współpracy z policją.

Zastępca Prokuratora Okręgowego w Jeleniej Górze przesłał do Komendy Miejskiej Policji link oraz te wykonane screeny, celem zabezpieczenia wpisów. Ustalenia osoby, która ich dokonuje, a także celem wykonania innych czynności w kierunku zaistnienia przestępstwa z art. 190a par. 1 Kodeksu Karnego, czyli tzw. stalkingu – powiedziała Węglarowicz-Makowska, cytowana przez Radio Wrocław.

Policja ma ustalić autorów publikacji oraz osoby, które mogły przyczynić się do dalszego rozpowszechniania danych nastolatki.

Jakie grożą konsekwencje za ujawnienie danych dziecka?

Prokuratura przypomina, że publikowanie danych osobowych, wizerunku czy informacji pozwalających na identyfikację osoby nieletniej jest przestępstwem. W takich przypadkach grozi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

Śledczy apelują do użytkowników internetu o powstrzymanie się od dalszego udostępniania treści dotyczących niepełnoletnich uczestników postępowań karnych. Jak podkreślają, nawet pojedynczy wpis może mieć długofalowe, dramatyczne skutki – zarówno prawne dla autora, jak i psychiczne dla dziecka oraz jego rodziny.

Prokuratura ostrzega przed „internetowym samosądem”

Sprawa z Jeleniej Góry pokazuje, jak szybko po tragicznych wydarzeniach dochodzi do tzw. internetowego samosądu. Zdaniem prokuratury ujawnianie imienia, nazwiska czy zdjęć nieletnich może prowadzić do trwałej stygmatyzacji, a także stanowić zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.

Śledczy podkreślają, że każde takie działanie będzie analizowane pod kątem odpowiedzialności karnej.

Czytaj też:
Gdy dziecko zabija dziecko. Psychiatrka mówi o przerażających mechanizmach
Czytaj też:
Fake newsy o zbrodni w Jeleniej Górze obiegły sieć. MSWiA mówi „stop”

Przeczytaj źródło