Sprawa rzekomego wyrzucenia krzyża do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nabiera formalnego charakteru. Zawiadomienie do prokuratury złożył wójt gminy, a szkoła i kuratorium zapowiadają dalsze działania.
Wójt gminy Szemud, Ryszard Kalkowski poinformował, że skierował zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Dotyczy ono zdarzenia, do którego – według relacji uczniów i ich rodziców – miało dojść 15 grudnia 2025 roku podczas lekcji języka angielskiego w Szkole Podstawowej w Kielnie w województwie pomorskim.
Przypomnijmy, że nauczycielka, w obecności uczniów klasy VII, miała zażądać zdjęcia krzyża wiszącego na ścianie w klasie lekcyjnej. Jak wynika z relacji, wszyscy uczniowie mieli odmówić, więc nauczycielka miała zerwać krzyż ze ściany i wrzucić go do kosza. Czynności tej miał towarzyszyć wulgarny i pogardliwy komentarz odnoszący się do tego symbolu religijnego.
Nauczycielka zdjęła krzyż i wyrzuciła do kosza? Jest reakcja wójta
Na stronie internetowej urzędu gminy wójt wyjaśnił, że decyzja o zgłoszeniu sprawy zapadła po pojawieniu się informacji w przestrzeni publicznej. „W związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, dotyczącymi rzekomego wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę w jednej z sal lekcyjnych Szkoły Podstawowej w Kielnie” – czytamy w oświadczeniu wójta. Dodać należy, że ten złożył w tej sprawie „stosowne zawiadomienie” do prokuratury.
W rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” wójt dodał, że 5 stycznia do urzędu wpłynęło pismo od rodziców uczniów. – To jest dziwna sytuacja. Nikt nic nie wiedział oficjalnie. Były jakieś plotki, ale żaden wniosek czy oficjalne pismo w tej sprawie wcześniej nie dotarło do mnie – stwierdził.
Nauczycielka zawieszona, uczniowie ze wsparciem
Wójt poinformował również, że dyrektorka szkoły zdecydowała o zawieszeniu nauczycielki w wykonywaniu obowiązków do czasu wyjaśnienia sprawy.
Zaapelował przy tym o spokój i powstrzymanie się od spekulacji oraz obraźliwych komentarzy w internecie, które – jak podkreślił – mogą utrudnić rzetelne ustalenie faktów.
„Do czasu zakończenia postępowania proszę o zachowanie spokoju, rozwagi i odpowiedzialności w przekazie publicznym” – zaznaczył. Podkreślił również, że sprzeciwia się niszczeniu lub znieważaniu jakichkolwiek symboli religijnych, bez względu na wyznanie, a gmina opowiada się za wzajemnym szacunkiem i dialogiem.
Jak dodał, krzyż będący przedmiotem sprawy został zabezpieczony przez policję jako dowód. W sali lekcyjnej zawieszono już inny krzyż. Szkoła zapewniła także pomoc psychologiczną i pedagogiczną uczniom, którzy tego potrzebują. Z takiego wsparcia mogą skorzystać również rodzice i opiekunowie.
Kuratorium, rzecznik dyscyplinarny i reakcje polityków
Sprawą zajmuje się również Pomorskie Kuratorium Oświaty. Kurator oświaty Grzegorz Kryger, cytowany przez Radio Gdańsk, zaapelował o zachowanie spokoju i skupienie się na dobru uczniów.
– Najważniejsze, żebyśmy zadbali o dobro tych, którzy są w tej sytuacji najważniejsi, czyli o uczniów. Dyrekcja działa w zakresie tego wsparcia, ale także wyprzedza działania, które mogą się wkrótce pojawić – powiedział.
Poinformował też, że sprawa została przekazana rzecznikowi dyscyplinarnemu, który ma uprawnienia do przeprowadzenia kontroli i ustalenia, jak dokładnie wyglądało zdarzenie.
Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga przekazała na stronie internetowej placówki, że prowadzi działania mające na celu dokładne wyjaśnienie sytuacji z 15 grudnia 2025 roku. Zapewniła o współpracy z organem prowadzącym oraz Kuratorium Oświaty w Gdańsku.
„W trosce o dobro społeczności szkolnej, szczególnie uczniów, nie wypowiadam się w tej sprawie przed jej wyjaśnieniem” – napisała. Podkreśliła, że jej głównym celem jest bezpieczeństwo dzieci, które mogą odczuwać niepokój w związku z tą sytuacją. Zwróciła się także do rodziców z prośbą o chronienie dzieci przed niesprawdzonymi informacjami i uspokajanie emocji.
Sprawa wywołała również reakcje polityczne. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kowalski zapowiedział protest „w obronie krzyża”, który ma odbyć się 8 stycznia przed szkołą. Posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk napisała z kolei w mediach społecznościowych:
„Zerwanie krzyża ze ściany w szkole w Kielnie, a następnie wrzucenie go do kosza, to świadome upokorzenie symbolu wiary! To brutalna indoktrynacja i pokaz siły wobec dzieci, które miały odwagę zaprotestować. Szkoła nie jest prywatnym folwarkiem ideologów”.
Czytaj też:
Dramat ofiar, przemoc i milczenie Kościoła. Tak wyglądają egzorcyzmy w PolsceCzytaj też:
Kolęda 2025/2026. Parafia z Gdańska opublikowała zbiór zasad. Jedna dotyczy poczęstunku
Źródło: Dziennik Bałtycki, Radio Gdańsk, PAP




English (US) ·
Polish (PL) ·