Szymon Hołownia, grożąc opuszczeniem partii, chciał wywrzeć presję na członkach Polski 2050, by wybrali na przewodniczącą Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz - twierdzą politycy tej partii popierający Paulinę Hennig-Kloskę.
Szymon Hołownia, grożąc opuszczeniem partii, chciał wywrzeć presję na członkach Polski 2050, by wybrali na przewodniczącą Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz - twierdzą politycy tej partii popierający Paulinę Hennig-Kloskę.