Gwiazda "Królowych życia" utknęła na Sri Lance. Loty powrotne kosztują majątek

3 dni temu 12
ZIZOO.PL

Powrót gwiazdy popularnego reality show do kraju okazał się znacznie bardziej skomplikowany, niż mogło się wydawać. Wszystko przez ograniczone możliwości podróżowania - obecnie nie ma szans na skorzystanie z wygodnych lotów tranzytowych, które pozwoliłyby sprawnie dotrzeć do Polski. W tej sytuacji jedyną dostępną opcją pozostaje podróż z przesiadkami, która wiąże się z bardzo wysokimi kosztami.

Polskie gwiazdy nie mogą wrócić do kraju

Sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiła, że część polskich gwiazd i influencerów niespodziewanie utknęła poza granicami kraju. Eskalacja konfliktu doprowadziła do zamknięcia przestrzeni powietrznej w niektórych państwach regionu i masowego odwoływania lotów, co sparaliżowało ruch lotniczy oraz utrudniło powrót wielu podróżnym. Wśród nich znaleźli się także znani z telewizji i mediów społecznościowych celebryci, którzy relacjonują w sieci, jak wygląda ich niepewna sytuacja i próby znalezienia alternatywnych połączeń.

Niektórzy z nich przebywają w popularnych kurortach lub miastach przesiadkowych i - podobnie jak tysiące turystów - muszą czekać na wznowienie lotów albo szukać bardzo drogich połączeń zastępczych. Rządy wielu państw rozpoczęły nawet organizowanie specjalnych lotów ewakuacyjnych, by pomóc swoim obywatelom wrócić do domu. Mimo to część osób wciąż pozostaje za granicą, licząc, że sytuacja w regionie wkrótce się ustabilizuje i umożliwi bezpieczny powrót do Polski.

Anna Renusz z "Królowych życia" utknęła za granicą

Anna Renusz z programu "Królowe życia" utknęła na Sri Lance, a powrót do Polski okazał się prawdziwym koszmarem. Loty tranzytowe są zamknięte, a dostępne przesiadki kosztują fortunę - nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Celebrytka relacjonuje fanom w mediach społecznościowych, jak próbuje znaleźć wyjście z patowej sytuacji. Na razie musi uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż będzie mogła bezpiecznie wrócić do kraju.

Zobacz także:

Przeczytaj źródło