Gwałt na młodej policjantce. Komenda z Piaseczna reaguje

4 dni temu 10

Data utworzenia: 8 stycznia 2026, 10:50.

Po tym, jak w mediach pojawiły się szokujące informacje o gwałcie na młodej policjantce, lawina hejtu spadła na Komendę Powiatową Policji w Piasecznie (woj. mazowieckie). Ale mundurowi z tej jednostki mówią wprost: "To nie nasz człowiek!"

Gwałt na funkcjonariuszce. Policja z Piaseczna odcina się od sprawy. Foto: 123RF, @Policja_KSP / X

W ostrym komunikacie opublikowanym 8 stycznia na platformie X policjanci zaprzeczają, jakoby zatrzymany funkcjonariusz miał jakikolwiek związek z ich jednostką. Podkreślają, że podejrzany nigdy nie pełnił służby w Piasecznie i sprawa brutalnego gwałtu nie ma nic wspólnego z ich komendą.

"Nie ma zgody na hejt i pomówienia"

Policjanci z Piaseczna apelują o powściągliwość i przestrzegają przed udostępnianiem nieprawdziwych informacji. – Takie działania niszczą dobre imię funkcjonariuszy i podważają zaufanie do naszej służby – podkreślają.

Zapowiadają, że każdy przypadek dezinformacji i hejtu będzie ścigany. Autorzy nieprawdziwych treści muszą liczyć się z odpowiedzialnością prawną.

"Nie ma miejsca dla przestępców w policji"

Funkcjonariusze z Piaseczna przypominają, że policjant, który łamie prawo, musi liczyć się z konsekwencjami. Jednocześnie podkreślają, że ta sprawa nie dotyczy ich jednostki i nigdy nie będzie przyzwolenia na krycie przestępstw w formacji.

Gwałt w jednostce policji

7 stycznia media obiegła informacja o aresztowaniu wysokiej rangi policjanta podejrzanego o gwałt na młodej koleżance z oddziału prewencji. Do bulwersujących wydarzeń miało dojść na terenie największego w Polsce oddziału prewencji policji, który znajduje się w Piasecznie, ale podlega Komendzie Stołecznej Policji, a nie miejscowej jednostce. Właśnie ten szczegół sprawił, że w sieci zaczęły pojawiać się błędne informacje.

Według ustaleń prokuratury i Komendy Stołecznej Policji oficer miał wykorzystać seksualnie funkcjonariuszkę, będąc pod wpływem alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia pokrzywdzonej do innej czynności seksualnej, a sąd zdecydował o jego areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Po zgłoszeniu sprawy natychmiast wszczęto procedury dyscyplinarne, został zawieszony w służbie, a policja i prokuratura prowadzą intensywne dochodzenie. Poszkodowana policjantka przebywa pod opieką psychologiczną

/5

123RF, @Policja_KSP / X

Gwałt na funkcjonariuszce. Policja z Piaseczna odcina się od sprawy.

/5

Majdański Aleksander / newspix.pl

Przeczytaj źródło