Grok AI "rozbiera" polityków i dzieci. Odpowiedzialność prawna za deepfake na platformie X

20 godziny temu 6

Nowa funkcja na platformie X. Skandal z przeróbkami zdjęć

Chodzi o funkcję dostępną na platformie X umożliwiającą generowanie lub edytowanie zdjęć za pomocą Groka. Użytkownicy mogą poprosić asystenta AI o zmodyfikowanie zdjęcia udostępnionego na platformie X lub o wygenerowanie nowej grafiki. 25 grudnia 2025 r. właściciel platformy, Elon Musk, opublikował na X wpis, w którym zachęcał do korzystania z programu Groka do edycji obrazów i wideo.

Równocześnie użytkownicy zaczęli kierować do Groka prośby o „ubranie” osób widocznych na zdjęciach w strój kąpielowy. Część z tych materiałów przedstawiała dzieci. Osoby na zdjęciach nie wyrażały na to zgody, a często nawet nie były świadome, że ich wizerunki zostały w ten sposób zmodyfikowane.

Tusk, Lewandowski i Kaczyński ofiarami AI

3 stycznia jedna z polskich użytkowniczek X opublikowała wpis informujący o usunięciu ze swojego konta zdjęć przedstawiających jej wizerunek w związku z pojawiającymi się przeróbkami. W odpowiedzi Grok, na prośbę innego internauty, przerobił zdjęcie profilowe użytkowniczki, „ubierając” ją w bikini. W strój kąpielowy Grok „ubrał” także m.in. premiera Donalda Tuska, Roberta Lewandowskiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Prawnicy: To naruszenie dóbr osobistych i brak zabezpieczeń

– Tutaj mamy do czynienia z naruszeniem prawa do wizerunku oraz dóbr osobistych – powiedział PAP dr Tomasz Lewandowski, prawnik i specjalista w zakresie ochrony danych osobowych z SWPS. Jak wyjaśnił, polskie prawo wymaga zgody osoby fizycznej na rozpowszechnianie jej wizerunku.

Według eksperta Grok nie posiada odpowiednich zabezpieczeń. Jego zdaniem takie zabezpieczenie powinno polegać na wdrożeniu algorytmu, który odmawia użytkownikom generowania treści krzywdzących lub naruszających prawa osób trzecich. Większość generatywnych narzędzi sztucznej inteligencji działa już w ten sposób.

– W sytuacji, gdy takich zabezpieczeń brak, odpowiedzialność spoczywa na dostawcy oprogramowania, a poszkodowany może dochodzić swoich praw w ramach roszczeń związanych z wadliwą usługą – powiedział dr Lewandowski. Chodzi o to, że osoba poszkodowana może zwrócić się do administratora, aby post naruszający jej prawa został usunięty.

Kto odpowiada za deepfake? Ochrona osób publicznych i dzieci

Z drugiej strony dr Lewandowski zaznaczył, że również osoba odpowiedzialna za wygenerowanie lub przeróbkę takiej grafiki może ponosić odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych. – W wyniku stworzenia takiego obrazu, a przede wszystkim jego publikacji, dochodzi do bezprawnego wykorzystania i modyfikacji wizerunku osoby bez jej zgody – powiedział ekspert.

Jak dodał, tego rodzaju ochrona dotyczy także osób publicznych, które są modyfikowane w kontekście seksualnym. Ekspert przypomniał również, że w przypadku ochrony wizerunku małoletnich stosowane jest prawo karne.

NASK: Polityka Elona Muska a wolność słowa

Z kolei Michał Koźbiał, specjalista ds. uczenia maszynowego w NASK, zwrócił uwagę na kwestię moderacji asystentów AI. – W przypadku Groka moderacja jest na niższym poziomie. To decyzja związana z polityką firmy Elona Muska, który twierdzi, że nadmierna moderacja jest ograniczeniem wolności słowa – zaznaczył ekspert.

Ekspert wyjaśnił, że najlepszym sposobem na zapobieganie złemu wykorzystywaniu swojego wizerunku w sieci jest ograniczenie udostępniania treści w mediach społecznościowych, np. tylko do grupy znajomych. – To znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo, że nasz wizerunek zostanie wykorzystany w sposób nieodpowiedni – dodał. Także – według eksperta – ma znaczenie platforma, na której udostępniamy swój wizerunek. – Przede wszystkim należy się odwołać do rozsądku w zakresie publikowania – podkreślił.

Rząd apeluje o ustawę o usługach cyfrowych (DSA)

W odpowiedzi na incydenty związane z przeróbką zdjęć wypowiedział się w piątek na platformie X wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Wzywał on prezydenta Karola Nawrockiego do podpisania ustawy o usługach cyfrowych, co miałoby sprawić, że usuwanie nielegalnych treści byłoby łatwiejsze. Takie zmiany we wtorek postulował również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Chodzi o zawetowaną pod koniec listopada ub.r. ustawę ws. blokowania nielegalnych treści w internecie. Zdaniem prezydenta ustawa jest „nadregulacją” unijnych przepisów i dąży do zabierania Polakom możliwości dzielenia się w sieci swoimi opiniami. Politycy opozycji regularnie podnoszą też argument, że – w ich ocenie - ustawa ma wprowadzić cenzurę.

Jakie treści będzie można usuwać z sieci?

Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Nowe przepisy zakładają, że nadzór nad stosowaniem przepisów DSA w Polsce sprawować będzie prezes UKE, KRRiT oraz prezes UOKiK.

Ustawa przewiduje możliwość usuwania treści zawierających m.in.: groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, propagowanie ideologii totalitarnych, a także nawoływanie do nienawiści. W ustawie wymieniono też treści naruszające prawa autorskie czy odnoszące się do nielegalnej sprzedaży towarów.

Międzynarodowa ofensywa przeciwko praktykom platformy X

Działania w sprawie Groka podjęły także m.in. władze Wielkiej Brytanii, Francji i Indii. Brytyjska ministra technologii Liz Kendall zażądała we wtorek od platformy X natychmiastowego podjęcia kroków mających na celu wyeliminowanie takich praktyk.

Również minister gospodarki Francji Roland Lescure wraz z ministrami ds. cyfryzacji i równości powiadomili prokuraturę o treściach niezgodnych z prawem. Z kolei indyjskie ministerstwo technologii dało platformie X 72 godziny na przedłożenie raportu i ograniczenie generowania treści o charakterze seksualnym.

Odpowiedź xAI i współpraca z Pentagonem

Pod koniec ubiegłego tygodnia Grok wydał komunikat wyjaśniający, że to luki w zabezpieczeniach spowodowały pojawienie się takich zdjęć. „xAI posiada zabezpieczenia, ale trwają prace nad ulepszeniami, które całkowicie zablokują takie prośby” – oświadczono.

Grok to model sztucznej inteligencji stworzony przez należącą do Elona Muska firmę xAI. Narzędzie wywołało skandal już w lipcu ubiegłego roku, generując dezinformacyjne posty m.in. o Janie Pawle II. Mimo kontrowersji, firma xAI poinformowała, że Pentagon będzie korzystał z chatbota w ramach zestawu „Grok dla rządu”, przeznaczonego dla agencji federalnych USA.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło