Zakup Grenlandii oraz groźby wobec Kolumbii i Meksyku: tak kształtują się plany amerykańskiego przywódcy na drugi rok jego kadencji
Po ataku na Wenezuelę i schwytaniu Nicolása Maduro, administracja Stanów Zjednoczonych z prezydentem Donaldem Trumpem na czele wkracza w nowy rok, eskalując groźby wobec kolejnych państw.
Na pierwszy plan wysuwa się Grenlandia. Dzień po operacji w Caracas Katie Miller, żona jednego z najbliższych doradców prezydenta, opublikowała w serwisach społecznościowych mapę wyspy w barwach amerykańskiej flagi, opatrzoną słowem „wkrótce”. W poniedziałek jej mąż Stephen Miller stwierdził, że „formalne stanowisko rządu USA jest takie, że Grenlandia powinna stać się częścią Stanów Zjednoczonych”. Wielokrotnie pytany w wywiadzie dla CNN, czy Waszyngton wyklucza użycie siły w celu aneksji wyspy, odpowiedział: „Nikt nie będzie walczył z USA o przyszłość Grenlandii”. Choć Biały Dom bierze pod uwagę możliwość użycia wojska, sekretarz stanu Marco Rubio powiedział podczas niejawnego briefingu na Kapitolu, że administracja nie planuje inwazji, lecz rozważa zakup Grenlandii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

4 dni temu
9






English (US) ·
Polish (PL) ·