Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważny komunikat w sprawie popularnego jogurtu. Polacy mogli go kupić w sklepach, a teraz okazuje się, że mogą być w nim kawałki szkła.
Mowa dokładnie o produkcie, który można znaleźć pod nazwą "Eko jogurt naturalny LUBLANKA". Został wyprodukowany dla Spółdzielczej Mleczarni Spomlek w Radzyniu Podlaskim przez TURVITA sp. z o. o. w Korytnicy.
Uważajcie na te jogurty
Na jednej z linii produkcyjnych doszło do uszkodzenia maszyny, w wyniku czego do jogurtów dostały się kawałki szkła. Postępowanie wyjaśniające przeprowadził w tej sprawie Powiatowy Lekarz Weterynarii, a Główny Inspektorat Sanitarny właśnie o tym poinformował.
Klienci, którzy nabyli ten produkt w sklepach zostali zaalarmowani, aby uważali i najlepiej nie spożywali w ogóle tego jogurtu. Producent natychmiast wszczął procedurę wycofania produktu z rynku. Organy Inspekcji Weterynaryjnej oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują ten proces" – czytamy w komunikacie.
Oto dokładne dane, które można znaleźć na opakowaniu niebezpiecznego dla zdrowia produktu:
Nazwa: Eko jogurt naturalny LUBLANKA
Numer partii: P1 30/01/2026
Termin przydatności do spożycia: 30/01/2026
Dodajmy, że takich niebezpiecznych produktów jest o wiele więcej. W ostatnim czasie ostrzegano też przed: musem orzechowym z salmonellą, herbatą liściastą z pestycydami czy czekoladowymi zajączkami, w których wykryto plastik.
Co więcej, w grudniu dowiedzieliśmy się też o mlekach modyfikowanym dla dzieci, które były produkowane na hali, w której wykryto bakterię bacillus cereus. Zalecono więc, aby osoby, które kupiły niektóre partie NAN Optipro Plus 1 nie przyrządzały ich swoim pociechom.
Z kolei w styczniu problem pojawił się w produktach marki Bebilon, w których wykryto ryzyko zanieczyszczenia groźną substancją. GIS podał na swojej stronie, że firma Nutricia Polska Sp. z o.o. rozpoczęła procedurę wycofywania z rynku produktu BEBILON PROfutura DUO BIOTIK 1. Przyczyną alarmu jest ryzyko obecności cereulidyny. To toksyna produkowana przez drobnoustroje, która może negatywnie wpłynąć na organizm niemowlęcia. GIS ostrzega przed popularnymi jogurtami. Mogą być w nich kawałki szkła
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważny komunikat w sprawie popularnego jogurtu. Polacy mogli go kupić w sklepach, a teraz okazuje się, że mogą być w nim kawałki szkła.
Mowa dokładnie o produkcie, który można znaleźć pod nazwą "Eko jogurt naturalny LUBLANKA". Został wyprodukowany dla Spółdzielczej Mleczarni Spomlek w Radzyniu Podlaskim przez TURVITA sp. z o. o. w Korytnicy.
Uważajcie na te jogurty
Na jednej z linii produkcyjnych doszło do uszkodzenia maszyny, w wyniku czego do jogurtów dostały się kawałki szkła. Postępowanie wyjaśniające przeprowadził w tej sprawie Powiatowy Lekarz Weterynarii, a Główny Inspektorat Sanitarny właśnie o tym poinformował.
Klienci, którzy nabyli ten produkt w sklepach zostali zaalarmowani, aby uważali i najlepiej nie spożywali w ogóle tego jogurtu. Producent natychmiast wszczął procedurę wycofania produktu z rynku. Organy Inspekcji Weterynaryjnej oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują ten proces" – czytamy w komunikacie.
Oto dokładne dane, które można znaleźć na opakowaniu niebezpiecznego dla zdrowia produktu:
Nazwa: Eko jogurt naturalny LUBLANKA
Numer partii: P1 30/01/2026
Termin przydatności do spożycia: 30/01/2026
Dodajmy, że takich niebezpiecznych produktów jest o wiele więcej. W ostatnim czasie ostrzegano też przed: musem orzechowym z salmonellą, herbatą liściastą z pestycydami czy czekoladowymi zajączkami, w których wykryto plastik.
Co więcej, w grudniu dowiedzieliśmy się też o mlekach modyfikowanym dla dzieci, które były produkowane na hali, w której wykryto bakterię bacillus cereus. Zalecono więc, aby osoby, które kupiły niektóre partie NAN Optipro Plus 1 nie przyrządzały ich swoim pociechom.
Z kolei w styczniu problem pojawił się w produktach marki Bebilon, w których wykryto ryzyko zanieczyszczenia groźną substancją. GIS podał na swojej stronie, że firma Nutricia Polska Sp. z o.o. rozpoczęła procedurę wycofywania z rynku produktu BEBILON PROfutura DUO BIOTIK 1. Przyczyną alarmu jest ryzyko obecności cereulidyny. To toksyna produkowana przez drobnoustroje, która może negatywnie wpłynąć na organizm niemowlęcia. 
11 godziny temu
16





English (US) ·
Polish (PL) ·