Giertych zaorał Czarnka jednym wpisem. Internauci szaleją z udostępnianiem

23 godziny temu 10
ZIZOO.PL
Kontrowersyjne przemówienie Przemysława Czarnka w Krakowie poniosło się echem w całej Polsce. Roman Giertych postanowił wypunktować hipokryzję PiS i nie brał jeńców. Wpis posła KO jest udostępniany jak szalony. Przemysław Czarnek rozpoczął kampanię Prawa i Sprawiedliwości z przytupem. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera uderzał w Ukraińców, społeczność LGBTQ+, Unię Europejską, rząd i wymieniał "normalnych Polaków". Polska scena polityczna, w tym premier Donald Tusk, nie ma wątpliwości, że PiS postanowił się zradykalizować i walczyć o głosy obu Konfederacji. Roman Giertych do Przemysława Czarnka. Wypunktował jego przemówienie w Krakowie Nie umknęło to również uwadze Romana Giertycha, który w niedzielę na X zaorał Czarnka jednym wpisem. "Panie Czarnek! Atakujecie fotowoltaikę, by instalować ją sobie na dachach. Nie chcecie euro, chyba że przelewem na konto. Walczycie z nielegalnymi imigrantami, chyba że kupią od was wizę. Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego atakujecie gejów?" – napisał, a jego wpis zrobił furorę. Poseł KO nawiązał m.in. do głośnej afery wizowej i protestów prawicy przeciwko wprowadzeniu w Polsce euro. A o chodzi z fotowoltaiką? – Państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć "nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Wypowiadamy to. Nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego waszego miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich. Mamy nasz węgiel – mówił Czarnek w sobotę na konferencji PiS. Tymczasem Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24, zauważył, że...  to właśnie za rządów PiS nastąpił największy rozwój fotowoltaiki w Polsce. "'Żadne OZE-sroze'" – powiedział reprezentant ugrupowania, które zbudowało najwięcej OZE w historii Polski" – napisał na X. Z kolei o Polkach i Polakach LGBTQ+ Czarnek mówił w Krakowie wyjątkowo obrzydliwie. Sprzeciwił się związkom jednopłciowym, ale posunął się... znacznie dalej. – Mówią, że to nie jest małżeństwo. (...) Tylko związek osoby najbliższej. Tak, to jak to nie jest małżeństwo? To ja się pytam tych kolegów z tej pseudokonserwatywnej partii. To dlaczego nie trzech chłopów? Rozmachu więcej, nowoczesności. Czterech, pięciu. Nowy model rodziny czterech pancernych i psiecko. I byłoby to śmieszne, gdyby nie było tragiczne, bo to jest promowanie antyrodziny, antyzwiązku – grzmiał kandydat PiS na premiera.
Przeczytaj źródło