Używanie fajerwerków na przełomie roku nadal jest w Polsce legalne. Ale - o czym często się zapomina - tylko pod pewnymi warunkami. Prawo daje zielone światło 31 grudnia i 1 stycznia, jednak chwila nieuwagi może skończyć się mandatem sięgającym do 5 tys. zł, a w skrajnych przypadkach aresztem. Wyjaśniamy, kiedy można odpalać fajerwerki, by prawa nie złamać.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Kiedy fajerwerki są dozwolone
W Polsce nie ma ogólnokrajowego zakazu fajerwerków. Dwa projekty ustaw nadal są rozpatrywane. Co do zasady sztucznych ogni można jednak używać 31 grudnia i 1 stycznia, także w miejscach publicznych. To jednak nie oznacza pełnej dowolności. Zawsze trzeba przestrzegać przepisów o bezpieczeństwie, ochronie przeciwpożarowej i zakazie zakłócania spokoju. Dodatkowo trzeba pamiętać o lokalnych regulacjach. Wojewoda lub rada gminy mogą bowiem wprowadzić czasowe ograniczenia lub zakazy. W praktyce oznacza to, że w jednej gminie fajerwerki są dozwolone, a w sąsiedniej już nie. Przed sylwestrem warto to sprawdzić. Na przykład w tym roku wojewoda lubelski wydał rozporządzenie w sprawie ograniczenia używania wyrobów pirotechnicznych na terenie województwa. Zakaz obowiązuje od 24 grudnia 2025 roku do 31 stycznia 2026 roku, ale z wyłączeniem 31 grudnia i 1 stycznia. Kraków z kolei wprowadził całkowity zakazu używania tego typu materiałów. Uchwała z grudnia 2025 roku wejdzie jednak w życie od 1 stycznia 2026 roku, co oznacza, że jeszcze w sylwestra mieszkańcy grodu Kraka będą mogli się wyszaleć.
Gdzie nie wolno używać petard
Nawet w sylwestra nie wolno odpalać fajerwerków z balkonów, tarasów i loggii, ani tuż pod oknami budynków. To naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Zakazane jest także ich przechowywanie w takich miejscach. Nie wolno używać fajerwerków w sposób, który stwarza zagrożenie pożarem, dla zdrowia ludzi lub ich mienia, ani w pobliżu lasów, szpitali czy lotnisk.
Zobacz wideo Czy fajerwerki powinny być zakazane? "To nie jest zero-jedynkowe"
Ograniczenia na prywatnej posesji
Na własnym podwórku fajerwerki są na ogół dozwolone, jednak tylko wtedy, gdy nie zakłócają spokoju sąsiadów i nie stwarzają zagrożenia. Jeśli hałas jest uciążliwy, policja lub straż miejska mogą interweniować - także w noc sylwestrową.
Mandat nawet 5 tys. zł
Podstawą do kary jest art. 51 kodeksu wykroczeń. Za zakłócanie spokoju lub porządku publicznego grozi grzywna do 5 tys. zł, a w poważniejszych sytuacjach - kiedy sprawca jest pod wpływem alkoholu lub czyn ma charakter chuligański - nawet areszt. W skrajnych przypadkach konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. Przepis obowiązuje przez cały rok - również 31 grudnia. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na art. 82 i 83 kodeksu wykroczeń, które mówią o nieostrożnym obchodzeniu się z materiałami pożarowo niebezpiecznymi i wybuchowymi. Jeżeli w wyniku użycia fajerwerków dojdzie do pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, sprawa przestaje być wykroczeniem. W grę wchodzi przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Fajerwerki mogą kupować i odpalać wyłącznie osoby pełnoletnie. Sprzedaż petard dzieciom jest przestępstwem i grozi za nią nawet 2 lata więzienia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·