Europejscy przywódcy mieli apelować do Wołodymyra Zełenskiego, by w trakcie rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem "zachował ostrożność" - podaje nieoficjalnie "Kyiv Independent". Portal wskazuje, że główna obawa dotyczyła m.in. ewentualnych nacisków, którym mogłaby być poddawana Ukraina.
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
Apele przed spotkaniem z Trumpem
"Na dzień przed spotkaniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem, europejscy przywódcy prywatnie ostrzegli ukraińskiego prezydenta, że rozmowy mogą się nie powieść i zaapelowali do niego, aby »zachował ostrożność» - podaje nieoficjalnie portal "Kyiv Independent". Jak wskazuje portal, europejscy politycy obawiali się, że strona amerykańska może wywierać naciski na ukraińskie władze, by dokonały "przedwczesnych ustępstw w kwestiach terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa". Przywódcy mieli wskazywać w swoich wypowiedziach, że "przyszłe decyzje będą zależeć od odpowiedzi Rosji i stanowczości amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa".
"Wołodymyrze, proszę, uważaj"
Według "Kyiv Independent" prezydent Francji Emmanuel Macron miał zaznaczyć, że "bardzo ważne jest, aby uzgodnić z Trumpem, co się stanie, jeśli Rosja powie »nie«". Z kolei premier Donald Tusk, miał "powtórzyć te obawy i zaapelować o przejrzystość we wszystkich kwestiach". - Bądź ostrożny. Ważne, żebyś miał dobre spotkanie z Trumpem. Ale to nie jest pewne - miał mówić kanclerz Niemiec Friedrich Merz. - Wołodymyrze, proszę, uważaj. Dla twojego dobra i dla dobra Europy - miała z kolei apelować premierka Danii Mette Fredriksen. "Wypowiedzi te odzwierciedlają rosnące zaniepokojenie w stolicach europejskich, że pokojowa inicjatywa Trumpa - oparta na szybkości i dwustronnym zaangażowaniu z Moskwą - może zepchnąć na margines europejskie interesy bezpieczeństwa i osłabić pozycję negocjacyjną Ukrainy" - podsumowuje "Kyiv Independent".
Zobacz wideo Nowe wymogi wizowe USA: mogą zażądać próbki DNA i skanu tęczówki
Spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem
Prezydenci Ukrainy i USA spotykali się w niedzielę na Florydzie. Doszło też do wideokonferencji z przywódcami państw europejskich, w której wziął udział m.in. prezydent Karol Nawrocki. - Zbliżamy się już do celu. (...) Omówiliśmy 95 procent kwestii i poczyniliśmy poważny postęp w zakończeniu najkrwawszego konfliktu od czasów II wojny światowej - mówił Donald Trump. - 20-punktowy plan pokojowy, 90 proc. uzgodnione. Amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa, w 100 proc, uzgodnione. Europejskie gwarancje, niemal uzgodnione- wyliczał z kolei Wołodymyr Zełenski. Dodał, że w styczniu odbędzie się spotkanie delegacji amerykańskiej, europejskiej i ukraińskiej. Dopiero potem miałyby odbyć się rozmowy ze stroną rosyjską. Prezydenci Ukrainy i USA zgodzili się, że plan pokojowy dla Ukrainy powinien być zaakceptowany przez ukraiński parlament lub przez obywateli w referendum.
"Będziemy działać zgodnie z interesami ukrainy"
"Uzgodniliśmy z prezydentem USA, że otrzymamy silne gwarancje bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych. Obecnie nie mają one charakteru stałego. W dokumentach gwarancje te są określone na 15 lat z możliwością przedłużenia. (...) Chcielibyśmy rozważenia możliwości 30, 40 lub 50 lat. Wtedy stałaby się to historyczną decyzją prezydenta Trumpa. Prezydent powiedział, że Stany Zjednoczone to rozważą" - napisał potem na portalu X Wołodymyr Zełenski. "Jeśli chodzi o wycofanie się z Donbasu, nie jest tajemnicą, że Rosja tego chce. W swoich fantazjach chcieliby, abyśmy w ogóle nie istnieli na terytorium własnego kraju. Te fantazje trwają od lat. Ale mamy swoją ziemię, swoją integralność terytorialną, swoje państwo i swoje interesy. Będziemy działać zgodnie z interesami Ukrainy" - dodał.
Czytaj również: Rosjanie po raz pierwszy pokazali Oriesznika. "Wszedł do służby bojowej na Białorusi". Jest nagranie Źródła: "Kyiv Independent", IAR, Wołodymyr Zełenski na portalu X
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!







English (US) ·
Polish (PL) ·