Czwartkowy handel na GPW przebiegał w cieniu długo wyczekiwanego raportu Nvidii. Choć technologiczny gigant z USA przebił oczekiwania, rynki zareagowały zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. W Warszawie inwestorzy musieli zmierzyć się z falą wyników krajowych potentatów oraz niespodziewanymi wizytami służb w ich siedzibach. Jasnym punktem była energetyka, gdzie paliwem do wzrostów może być kilka dość oczywistych czynników.

2 tygodni temu
19







English (US) ·
Polish (PL) ·