Agencja Reutera poinformowała w sobotę 3 stycznia rano, że południowa część Caracas, w pobliżu dużej bazy wojskowej, została pozbawiona dostaw prądu. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli silne eksplozje i widzieli przelatujące samoloty oraz słup dymu.
Agencja przypomniała, że prezydent USA Donald Trump wielokrotnie zapowiadał możliwość operacji lądowych w Wenezueli w ramach nacisków na prezydenta Nicolasa Maduro, by ustąpił ze stanowiska. Na Morzu Karaibskim są duże siły amerykańskie. Atakują one łodzie, którymi mają być przemycane narkotyki z Ameryki Południowej. Amerykańska administracja oskarża Maduro i jego rząd o wykorzystywanie ropy naftowej do finansowania działalności przestępczej - w tym do handlu narkotykami, terroryzmu, handlu ludźmi, morderstw i porwań.
Więcej informacji wkrótce.







English (US) ·
Polish (PL) ·