Ponad 40 pasażerów pociągu IC "Kormoran" z Olsztyna do Krakowa utknęło w czwartek rano na szlaku kolejowym w woj. warmińsko-mazurskim. Przyczyną był konar drzewa, który upadł na sieć trakcyjną. Ruch na linii został czasowo wstrzymany, ale dzięki sprawnej akcji służb nie trwało to długo.
PKP Intercity; X.com
Zdarzenie na linii Waplewo-Nidzica
Do incydentu doszło po godz. 8 na odcinku między Waplewem a Nidzicą. Jak poinformowały Polskie Linie Kolejowe, drzewo pochyliło się na sieć trakcyjną i spowodowało jej uszkodzenie i zatrzymanie pociągu IC 5330 "Kormoran". W składzie znajdowało się ponad 40 osób. Przed południem poinformowano, że dzięki sprawnej akcji służb technicznych i straży pożarnej pociąg został odblokowany i ruszył w kierunku Olsztyna, skąd pasażerowie mogli kontynuować dalszą podróż. Prace na miejscu nadal są prowadzone, aby w pełni przywrócić normalny ruch kolejowy.
Pasażerowie bez ogrzewania
Szybka akcja służb miała duże znaczenie. Ze względu na zerwaną sieć trakcyjną w pociągu nie działało bowiem ogrzewanie. Podróżni pozostawali jednak pod opieką drużyny konduktorskiej. Na miejsce skierowano pociąg sieciowy oraz lokomotywę osłonową, aby ocenić szkody i jak najszybciej udrożnić szlak.
Zobacz wideo Koalicja może rozwijać kolej, ale splendor spadnie i tak na PiS
Zmiany w ruchu pociągów
Ruch kolejowy na linii 216 Działdowo-Olsztyn został wstrzymany do odwołania. Pociągi PKP Intercity pokierowano trasą objazdową przez Iławę. Na odcinku Działdowo-Nidzica-Olsztyn uruchomiono zastępczą komunikację autobusową dla pasażerów stacji Olsztynek oraz Nidzica, a także wprowadzono honorowanie biletów PKP Intercity i Kolei Mazowieckich na wybranych odcinkach.
Zima wywołała kryzys w całym kraju
Na tej linii to druga taka sytuacja w ciągu dwóch dni. W sylwestra, 31 grudnia, w całym kraju dochodziło do kryzysów komunikacyjnych. Między innymi na kolei i właśnie na tej linii. Pociąg "Mazury" utknął na stacji Nidzica na kilka godzin. W innych miejscach do godziny 15 czternaście pociągów PKP Intercity odnotowało wówczas opóźnienia ponad 60 minut.
Premier zwołał sztab kryzysowy
Premier Donald Tusk w środę 31 grudnia wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, z udziałem ministrów i służb odpowiedzialnych za reagowanie na skutki niebezpiecznych zjawisk pogodowych. Podkreślił, że w obliczu śnieżyc i gołoledzi "nikt nie może zostać sam", a państwo musi zrobić wszystko, by nie doszło do tragedii z powodu zaniedbań. Zaznaczył, że służby powinny działać według wariantów pesymistycznych i opierać się na aktualnych prognozach pogody na noc sylwestrową i kolejne dni, nawet kosztem rezygnacji z prywatnych planów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·