Dramatyczne nagranie z marketu. Nieproszony klient. "Myślałem, że mnie pożre"

2 miesięcy temu 25

Data utworzenia: 19 listopada 2025, 7:59.

To miał być zwykły dzień i zwykłe zakupy. Zamiast tego, sklep zamienił się w miejsce grozy. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać agresywnego niedźwiedzia czarnego. Drapieżnik wbiegł do sklepu tuż za przerażonym 11-latkiem. Chłopiec, jak sam mówi, myślał, że to koniec. — Myślałem, że mnie pożre — powiedział później reporterom CBS News.

Ucieczka życia. Niedźwiedź goni chłopca do sklepu. Cole Frazee myślał, że to jego ostatnie chwile. Foto: - / Facebook

Wszystko wydarzyło się 17 listopada w sklepie sieci Family Dollar w miejscowości Markleysburg w stanie Pensylwania, w Stanach Zjednoczonych. Chłopiec, Cole Frazee, przyjechał tam razem z ojcem na szybkie zakupy. Tata zatrzymał się na zewnątrz, więc Cole postanowił wyjść ze sklepu i sprawdzić, dlaczego tak długo go nie ma. I wtedy właśnie go zobaczył. Czarnego niedźwiedzia, który czaił się w pobliżu wejścia.

Z początku zwierzę stało nieruchomo. Ale nagle ruszyło biegiem w stronę chłopca. — Jak tylko zaczął biec, odwróciłem się i rzuciłem się do sklepu. Krzyczałem. Był jakieś pół metra za mną — opowiadał chłopiec reporterom.

Niedźwiedź bez problemu wskoczył na ladę

W sklepie była tylko jedna osoba. Ekspedientka. Oboje z chłopcem wskoczyli na ladę, próbując zyskać jakąkolwiek przewagę. Gdy zwierzę na chwilę zniknęło w alejce, wykorzystali moment i wybiegli na zewnątrz.

Chwilę później niedźwiedź wrócił do kasy. Na nagraniu widać, jak z łatwością przeskakuje przez ladę, w miejscu, gdzie chwilę wcześniej siedzieli przerażeni ludzie. Przez około 10 minut krążył po sklepie, zanim sam znalazł wyjście i oddalił się.

Chłopiec i kasjerka schronili się w aucie. Tam po raz pierwszy mogli odetchnąć. — To było jak z filmu. Ale ja tam byłem naprawdę — powiedział 11-latek dziennikarzom.

Chwilę później na miejsce dotarł ojciec chłopca, który prawdopodobnie znajdował się przed sklepem lub w samochodzie, gdy rozgrywały się dramatyczne sceny wewnątrz.

Szokujące nagranie: niedźwiedź w sklepie:

W Polsce niedźwiedzie też bywają groźne, ale nie atakują ludzi w sklepach

Eksperci z amerykańskiej komisji zajmującej się dziką przyrodą ostrzegają, że o tej porze roku niedźwiedzie aktywnie szukają jedzenia, przez co łatwiej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

W Polsce również żyją niedźwiedzie, głównie brunatne, szczególnie w Bieszczadach i Tatrach. Są jednak znacznie bardziej ostrożne. Do spotkań dochodzi rzadko i niemal nigdy nie wchodzą one do miejsc publicznych, a tym bardziej sklepów.

/5

- / Facebook

Ucieczka życia. Niedźwiedź goni chłopca do sklepu. Cole Frazee myślał, że to jego ostatnie chwile.

/5

- / Facebook

"Myślałem, że mnie pożre". 11-latek opowiada dziennikarce CBS News o dramatycznym spotkaniu z dzikim zwierzęciem.

/5

- / Facebook

Nieproszony klient. Niedźwiedź czarny bez trudu wchodzi do sklepu, jakby szukał przecen.

/5

- / Facebook

10 minut grozy. Zwierzę błąkało się między półkami, zanim samo wyszło ze sklepu.

/5

- / Facebook

Z ladą nie miał problemu. Kamera zarejestrowała moment, gdy drapieżnik przeskakuje przez sklepowy blat.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło