Dramat we Wrocławiu. Tlenek węgla zabił kobietę i jej czworonożnego pupila

1 tydzień temu 13

Data utworzenia: 2 stycznia 2026, 20:42.

Dramat rozegrał się w piątkowy poranek na ulicy Krokusowej we Wrocławiu. 68-letnia kobieta zginęła w wyniku zatrucia czadem. Także jej kot nie przeżył. Strażacy są wstrząśnięci i apelują do mieszkańców o rozwagę oraz regularne kontrole urządzeń grzewczych.

Czad zabił kobietę i jej kota we Wrocławiu. Zdjęcie ilustracyjne.
Czad zabił kobietę i jej kota we Wrocławiu. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Damian Burzykowski / newspix.pl

Służby ratunkowe pojawiły się na miejscu około godz. 7.50. Pogotowie ratunkowe, trzy zastępy straży pożarnej i aż 11 ratowników, walczyło o życie kobiety, jednak mimo reanimacji nie udało się jej uratować.

Śmiertelne zatrucie czadem we Wrocławiu. Dramatyczna akcja ratunkowa

W domu panowało bardzo wysokie stężenie tlenku węgla – aż 2200 ppm w piwnicy. To właśnie czad okazał się zabójczy zarówno dla właścicielki domu, jak i jej pupila.

Tlenek węgla, popularnie zwany czadem, to bezbarwny i bezwonny gaz, który może być śmiertelnie niebezpieczny. Najczęściej pojawia się w wyniku nieprawidłowej pracy urządzeń grzewczych lub złej wentylacji. W sezonie grzewczym ryzyko takich tragedii niestety wzrasta.

Po tym smutnym wydarzeniu strażacy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu zwrócili się z ważnym apelem do wszystkich mieszkańców. Przypominają, by:

  • Zainstalować czujkę tlenku węgla i czujkę dymu w domu,
  • Regularnie kontrolować urządzenia grzewcze i przewody kominowe,
  • Dbać o prawidłową wentylację pomieszczeń.

Strażacy podkreślają: nawet proste urządzenie, jak czujka czadu, może uratować życie. – Nie lekceważ zagrożenia. Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i bliskich – apelują mundurowi.

Przeczytaj źródło