Data utworzenia: 22 grudnia 2025, 19:55.
Niepokojące wieści z okolic Jastrzębia-Zdroju. W poniedziałkowy wieczór (22 grudnia) w Kopalni Węgla Kamiennego "Pniówek" doszło do poważnego incydentu na głębokości 830 metrów pod ziemią. Służby ratunkowe nie ustają w poszukiwaniach dwóch górników, z którymi wciąż nie ma kontaktu.
Ze wstępnych informacji wynika, że do wypadku doszło ok. godz. 17.10. W miejscu, w którym najpewniej doszło do "wyrzut skał i gazów" pracowało ok. 10 górników.
Ośmiu górników zdołało się ewakuować. Z dwoma nie ma kontaktu
Sytuacja jest bardzo poważna. Rozpoczęto już akcję ratowniczą. Jak informuje netTG.pl na ratunek wysłano dwie grupy ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Jadą też ratownicy z Wodzisławia Śląskiego.
Rzecznik Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Wojciech Sury, potwierdził, że w momencie incydentu w zagrożonym miejscu pracowało łącznie 10 osób. — Ośmiu górników udało się bezpiecznie ewakuować, jednak dwóch wciąż nie odnaleziono — przekazał mediom Wojciech Sury, rzecznik JSW. — O godz. 17.10, na poziomie 830 metrów pod ziemią, doszło do zdarzenia, w wyniku którego utracono kontakt z dwoma pracownikami. Natychmiast po zdarzeniu podjęto akcję ratowniczą — dodał.
(źródło: netTG.pl, JSW)
Noc grozy w kopalni Budryk. Zawalił się zbiornik na węgiel, ratownicy ruszyli do akcji
Noc grozy w kopalni Budryk. Zawalił się zbiornik na węgiel, ratownicy ruszyli do akcji
/1
Zbigniew Meissner / PAP
Nie ma kontaktu z dwoma górnikami. Trwa akcja ratownicza w KWK "Pniówek".
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

3 tygodni temu
16





English (US) ·
Polish (PL) ·