Dramat reprezentantki Polski na igrzyskach. Została uderzona łyżwą w twarz, trafiła do szpitala

2 tygodni temu 17
ZIZOO.PL

W ćwierćfinale biegu na 1500 metrów short tracku podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 doszło do scen rodem z najczarniejszego koszmaru. Kamila Sellier, reprezentantka Polski, walcząc z rywalkami o pozycję na łuku, straciła równowagę i upadła na lód. W tym samym momencie płozą w twarz przypadkowo uderzyła ją Amerykanka Kristen Santos-Griswold. Płoza przecięła powiekę i policzek Sellier, a krew natychmiast pojawiła się na lodowisku.

Szybka reakcja służb medycznych i dramatyczny transport Sellier do szpitala

Wczorajszy wieczór przyniósł ogromne emocje. Podczas ćwięrćfinałowego biegu na 1500 metrów short tracku rozegrał się prawdziwy dramat z udziałem Polki. Kamila Sellier upadła i została uderzona łyżwą. Sama nie była w stanie wstać o własnych siłach. Służby medyczne natychmiast pojawiły się przy polskiej zawodniczce. Sellier została zniesiona z lodu na noszach. Sellier trafiła do szpitala, gdzie natychmiast rozpoczęto diagnostykę.

Szczegóły obrażeń Kamili Sellier

Według informacji przekazanych przez koleżanki z reprezentacji, Natalię i Patrycję Maliszewskie, oraz szefa polskiej misji olimpijskiej Konrada Niedźwiedzkiego, Sellier doznała rozcięcia powieki i policzka. Najważniejsze było jednak to, że jej oko nie zostało uszkodzone. Ostatecznie lekarze potwierdzili, że oko jest całe, a policzek Sellier został zszyty.

Reprezentantka Polski spędziła noc w szpitalu.

Zobacz także:

Dramat reprezentantki Polski na igrzyskach
Przeczytaj źródło