Doktor Tomek zginął z rąk pacjenta. Dostał kilkadziesiąt ciosów nożem. Zabójca nie odpowie za zbrodnię?

1 miesiąc temu 17

Data utworzenia: 11 grudnia 2025, 12:14.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską. 29 kwietnia br. do gabinetu 47-letniego ortopedy i traumatologa, dr. Tomasza Soleckiego wtargnął 35-letni Jarosław W. i z zimną krwią zadał mu kilkadziesiąt ciosów nożem. Lekarz Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zmarł. Prokuratura Okręgowa w Krakowie uzyskała już opinię sądowo-psychiatryczną 35-latka. Biegli nie mieli wątpliwości — w chwili dokonania zbrodni napastnik był niepoczytalny. Oznacza to, że prokurator będzie wnioskował o umorzenie postępowania.

Zabójstwo dr. Tomasza Soleckiego w Krakowie. Prokuratura ujawnia decyzję. Foto: Jakub Gruca / Fokusmedia

Był 29 kwietnia, przychodnia ortopedyczna Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Wśród oczekujących na wizytę przebywał mężczyzna, cały ubrany na czarno. W pewnym momencie wstał i, nie zważając na trwającą konsultację, wtargnął do gabinetu doktora Tomasza Soleckiego. Przy obecnej tam pacjentce wyciągnął nóż i zadał nim lekarzowi kilkadziesiąt ciosów. Celował w brzuch, ręce, serce. Choć pomoc przyszła natychmiast i medyk trafił na stół operacyjny, jego życia nie udało się uratować.

Czytaj także: Brat wspomina zamordowanego lekarza z Krakowa. "Nikt nie może pogodzić się z jego odejściem"

Zabójstwo lekarza w Krakowie. Funkcjonariusz Służby Więziennej zadał kilkadziesiąt ciosów

Podejrzanym o bestialską napaść jest 35-letni Jarosław W., wówczas funkcjonariusz Służby Więziennej. Dlaczego zaatakował? Mężczyzna dwa lata wcześniej miał być operowany przez dr. Soleckiego po urazie łokcia, jakiego doznał podczas wypadku w parku. Od tego czasu miał mieć na jego punkcie obsesję, twierdzić, że lekarz wstrzyknął mu truciznę, nachodzić go i nękać, a nawet grozić śmiercią.

Tuż po tragedii prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty zabójstwa lekarza i usiłowania naruszenia czynności narządów ciała pielęgniarki. Sąd go tymczasowo aresztował. 10 września, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Oliwia Bożek-Michalec poinformowała o kolejnym zarzucie postawionym 35-latkowi — usiłowania zabójstwa pielęgniarki.

Jarosław W. był niepoczytalny

Jarosław W. został poddany obserwacji sądowo-psychiatrycznej. W czwartek, 11 grudnia, Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała o jej wynikach.

Z treści opinii wynika, że w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu napastnik miał zniesioną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 1 k.k. [dotyczy niepoczytalności — red.]. W najbliższym czasie prokurator skieruje do Sądu Okręgowego w Krakowie wniosek o umorzenie postępowania — wobec niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu przestępstwa ze względu na stan niepoczytalności w chwili czynu

— przekazała prok. Oliwia Bożek-Michalec.

Prokuratura będzie też wnioskować o "zastosowanie w stosunku do Jarosława W. środka zabezpieczającego w postaci: umieszczenia w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym z powodu istnienia wysokiego prawdopodobieństwa dokonania przez niego w przyszłości podobnego czynu zabronionego jak zarzucany a związany z jego chorobą psychiczną".

Zobacz także: Zabójstwo lekarza w Krakowie. Prokuratura postawiła zarzuty 35-letniemu napastnikowi

/3

Jakub Gruca / Fokusmedia

29 kwietnia br. do gabinetu 47-letniego ortopedy i traumatologa, dr. Tomasza Soleckiego wtargnął 35-letni Jarosław W. i z zimną krwią zadał mu kilkadziesiąt ciosów nożem.

/3 Krakowie

Krakowie

Mateusz Kotowicz / Reporter

Lekarz Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zmarł.

/3

Michał Stawowiak / Fokusmedia

Biegli stwierdzili, że w chwili dokonania zbrodni napastnik był niepoczytalny.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło