Taka jest nowina, którą słyszeliście od początku: abyśmy się wzajemnie miłowali (1 J 3,11)
Apostoł Jan powraca do samego rdzenia chrześcijańskiego przesłania: miłość jest fundamentem. Nie jest to propozycja, ale znak rozpoznawczy ucznia Jezusa. Przypomina, że to „od początku” – czyli od momentu objawienia w Jezusie – miłość była centrum Ewangelii.
Symbolem człowieka, który odrzuca Boga i Jego miłość staje się Kain. Jego czyn wynikał z zazdrości, nienawiści i niesprawiedliwości, a więc z korzeni przeciwnych Bogu. Jan ostrzega: jeśli w sercu rodzi się pogarda, zazdrość czy pragnienie zemsty, idziemy drogą Kaina.
Odwaga kochania, przebaczania, niesienia dobra w świecie pełnym interesowności może prowokować odrzucenie. Mimo tego Jan zachęca do wytrwałości. Najmocniejsze stwierdzenie brzmi: miłość jest dowodem życia Bożego w nas. Nie emocje, nie deklaracje, lecz konkret: miłość praktyczna, cierpliwa, kosztowna. Nienawiść natomiast – choćby ukryta – to duchowa śmierć. Prawdziwa miłość wiąże się z konkretnym działaniem, a nie jedynie z pobożnym językiem.
Jan zaprasza, aby każdego dnia wybierać miłość – nie łatwą i romantyczną, ale taką, która kosztuje i przemienia.
Panie, który nauczyłeś nas wzajemnej miłości przez przykład swojego życia, daj nam odwagę bycia dla innych. Niech Twoja obecność pośród nas pomaga w kroczeniu szlakiem miłości.
Ks. Leszek Smoliński

4 dni temu
17







English (US) ·
Polish (PL) ·