Jak w praktyce udowodnić, że coś stworzył człowiek, a nie maszyna? Sztuczna inteligencja weszła w obszar twórczości szybciej, niż prawo było w stanie to przewidzieć. W tym odcinku „Kłótni Markiewiczów” prof. Ryszard Markiewicz i dr Michał Markiewicz spierają się o to, czy prawo autorskie jest gotowe na epokę AI, czy raczej czeka je powolna erozja.
Rozmowa dotyczy fundamentalnych pytań:
kto jest twórcą w świecie algorytmów, czy wytwory sztucznej inteligencji mogą podlegać ochronie prawnoautorskiej i jak w praktyce udowodnić, że coś stworzył człowiek, a nie maszyna. Spór dotyczy nie tylko przepisów, ale samego sensu prawa autorskiego, które powstało w zupełnie innej rzeczywistości technologicznej.
Zderzamy dwie perspektywy:
z jednej strony lęk przed tym, że AI wypiera ludzką twórczość i rozsadza obecny system ochrony prawnej, z drugiej — przekonanie, że prawo autorskie będzie się adaptować, nawet jeśli zrobi to powoli i nieidealnie. Rozmawiamy o domniemaniu autorstwa, problemach dowodowych w procesach sądowych, „współautorstwie” człowieka i maszyny oraz o tym, czy obecny model ochrony w ogóle da się jeszcze obronić.
Pojawiają się też propozycje radykalnych zmian:
ochrona stylu, idei i pomysłu, odejście od monopolu na rzecz wynagrodzenia dla twórców, a także pytanie, czy prawo autorskie powinno w ogóle próbować ratować wszystkie zawody zagrożone przez sztuczną inteligencję.
To odcinek o niepewności, sporze i braku prostych odpowiedzi. O świecie, w którym nawet prawnicy nie są już pewni, co wolno, a czego nie, i w którym technologia wyprzedza regulacje o całe lata.
Kłótnie Markiewiczów – rozmowy, w których zgoda nie jest celem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

4 dni temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·